Olu, to jeszcze nie jest to, co chciałabym osiągnąć. Małe rabatki, powinny mieć mniej kolorów, bardziej jednolicie, a czasami wybuchają niespodziewanie kolory, jak z innej bajki.
Musze nad tym popracować. Na razie obserwuję rośliny, w miarę pogody będą rotacje kolorystyczne.
Np. te żurawki
fajnie by wyglądały jako obwódka na rabacie z herbacianymi różami i z szałwią tutaj:
Zaczyna tu kwitnąć Ashram:
Znajdzie tu miejscówkę nowa Westerland:
Abraham Derby - liczyłąm, że z morelowym odcieniem będzie tu też pasować...:
Czekam jeszcze na Summer Song.
Kwiatubhy kupione u babuleńki na rynku. Takie dzwonki (nie wiem co to za jedne. Pomożecie zidentyfikować?) i bodziszki. Też nie wiem co to za odmiana, ale ładne. Ciekawe czy zimozielone...
Bodziszki wylądowały przed tujami
a dzwonki tu. To takie roślinki ukopane z ogródka, trochę wymęczone, więc wyglądać to one pewnie będą dopiero za rok .
Dziewczyny, dzięki
Mój krwawnik przy różach coraz bardziej mnie zachwyca. Róże przy nim są młodziutkie, mniejsze,ale mam nadzieję, ze za rok się to zmieni :