A gdzie Ty to się wybrałaś dokładnie? Czytam,że Tatry pomachaj mi może Cię gdzieś tam zobaczę, bo ja na Tatry z tarasu mam widok
potem pojechalismy do pana, ktory ma plantacje aronii i jablek. Krzaczki aroniowe sprowadzal z Polski Mielismy wyklad o zdrowotnosci soku aroniowego i kupilsmy sobie flaszeczke z zamiarem picia. A by flaszeczka szybko nie wyschla kupilismy jeszcze krzaczek. Z dwoma, ktore mamyy od zeszlego roku mam juz 3. Od pana nie mam za duzo fotek bo nie bylo co focic, zarosnieta aronie albo zarosniete niekonczace sie rzedy drzew Takie zwierzatka mial i takim pojazdem nas oprowadzal po plantacji
I róża od paru lat u mnie ale NN. Może ktoś ją rozpozna ?
Z własnych berberysow za trzmielina posadziłem obwódkę. Myślę, że będą ładnie kontrastowały. Nie wiem czy dobrze widać, ale w rzeczywistości ładnie wyglądają. Dosadzę resztę w najbliższym czasie, ale aktualnie tak leje, że nie da rady.
Kancik żyleta!!! M mi obiecał, że przed spotkaniem u nas się zaangażuje kancikowo Przynajmniej to mam z głowy Mnie ten Twój psiutek interesuje bardzo, bo nieprzeciętnej urody jest To berneńczyk może?
A tu puste miejsce po ławeczce - na to miejsce musze kupić nową i może jeszcze jeden łuk?