Bardzo serdecznie dziękujemy za zaproszenie i możliwość spędzenia popołudnia w pięknym ogrodzie i w doborowym towarzystwie Było super
Serdecznie pozdrawiamy Gospodarzy i ich całą Rodzinę a także wszystkich przybyłych Gości
Teraz wstawię kilka fotek, a pozostałe może uda się jutro
Wspaniali Gospodarze
i ich wspaniały ogród podziwiamy włożony wysiłek w jego stworzenie oraz efekt
Miskanty wzięły się do roboty i każdego dnia są coraz wyższe. Czekam na nie z niecierpliwością, bo wymarzyłam sobie namiastkę siedzenia w szuwarach, kiedy poleguję na tarasie. Niektóre kompozycje samą mnie zaskakują. Ja swoje, a natura zawsze wtrąci swoje trzy grosze
Martwi mnie stan dwóch jabłonek. Miały ładne pąki liściowe, kwitły symbolicznie, a teraz szczątkowe listki, które wypuściły zasychają. W zeszłym roku wymieniałam juz jedną z powodu podobnych objawów, ale tamta miała pień mocno uszkodzony przez żyłkę kosy. sądziłam , że to był powód usychania. Nie wiem, czy coś z nich będzie..
W związku z piękną pogodą wyjechaliśmy sobie na 4-dniowy wypoczynek...Takie piękne widoczki towarzyszyły nam codziennie...
a ten zielony egzemplarz to moj wędkujący eMuś...
dzielnie tkwi 4-tą godzinę na pomoście...
przy okazji "strzaskał" się na heban... a zielony przyodziewek leży sponiewierany na deskach pomostu...