Odętka dziwnie rośnie...w jednym miejscu duża a w drugim malutka...chyba jednak za mokro nie ma. Dziś dosadzilam do niej klosownicę...zobaczymy czy się pokochają.
Muszę natychmiast sprostować -" nalewka " użyta była w sensie, że nie dla nas, ludzi tylko dla zabijania robali
Waldek z wątku "tam, gdzie jeże mówią dobranoc" - jeśli dobrze pamiętam, polecał taką miksturę.
Haniu Kochana dziękuję za niebieskiego Irysa u mnie już chyba po nich
ale ciesze się widokiem tu co mi wystarcza do szczęścia i pobudza do wiekszego działania
bambus cudny, tylko wywal od niego tę przerażoną panią na metce, bo trochę niemiło patrzeć na taką grozę na twarzy. O ci jej chodzi, tak nie lubi bambusów?