Wczoraj popołudniu przeszła wielka burza... Plus jedyny, że mocno wszystko zostało podlane, ale wiatr i woda sponiewierały rośliny... Piwonie dosłownie leżały, trzeba było poprawić podpory...
Cześć Aniu dziękuję za miłe słowa.
Róże bardzo lubię, szczególnie pachnące i powtarzające kwitnienie na razie nie mam ich zbyt wiele bo tylko 7, ale planuję więcej ale jeszcze nie teraz
Orlików miałam więcej np. bordowe, fioletowe, niebieskie... ale chyba wypadły i zostały białe i różowe... Szkoda. Zresztą teraz wysiewają się gdzie chcą, podobnie wszystkie naparstnice - nie sadziłam ich specjalnie, tak wyszło
Pozdrawiam