o masakra !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
dzięki za zdjęcia, wymienię kłosówkę na coś innego.........a tak pięknie wygląda na zdjęciach.
Dziewczyny szybkie pytanie, co na lamówkę - niskiego do 25-30cm w rodzaju carex, trawki na lamowkę do pełnego słońca. Najlepiej nie żółta. Muszę natychmiast dokonać wymiany.
o masakra !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
dzięki za zdjęcia, wymienię kłosówkę na coś innego.........a tak pięknie wygląda na zdjęciach.
Dziewczyny szybkie pytanie, co na lamówkę - niskiego do 25-30cm w rodzaju carex, trawki na lamowkę do pełnego słońca. Najlepiej nie żółta. Muszę natychmiast dokonać wymiany.
Dzisiaj lało jak z cebra, więc podlało troszku moje roślinki Oto fotki:
Najpierw nowopowstająca rabata i oszalałe piwonie, które kocham i zawsze mi się kojarzą z Dniem Matki / tygodniowe opóźnienie im wybaczę /
W tle ocalałe cyprysiki Lawsona, ostatni z 8 sadzonych w 2008 padł po zimie Ściana potrzebna więc chyba pokombinuję ze świerkami i tujami lub jałowcami. Coś musi zasłonić od wiatrów i dać trochę cienia
Na skalniaku rządzi czerwony gożdzik, którego kiedyś kupiłam dwie małe kępki. Warto poczekać W zeszłym roku rozsadzałam też liatrę, której 3 sztuki zamieniły się na 25 Wczoraj w szkółce widziałam jedną sadzonkę po 10 PLN
Też liczę na udany czerwiec
Dzisiaj ostatecznie pożegnałam się z częścią bzów. Na Palibinie i na NN ścięłam przekwitnięte kwiatostany. Wciąż jeszcze kwitnie lilak węgierski, więc u fryzjera będzie później. Wypieliłam rabaty frontowe. Na pozostałe rabaty coraz trudniej wejść, tak wszystko zgęstniało. Zjedliśmy dziś pierwsze trzy truskawki.
I trochę ogrodu
Katarzyna pokazała sie w całej krasie. Kwitną goździki i białe irysy syberyjskie. Są niższe od tych niebieskich.
Posłonek rozesłany jest zimozieloną krzewinką, kwitnącą od końca maja przez czerwiec. Roślina dorasta do 30 cm, jej pędy są częściowo płożące a ich końce wznoszą się ku górze. Dolne części pędów są zdrewniałe. Kwiatostany z dużą ilością pączków znajdują się na końcach wzniesionych pędów. Pojedyncze kwiatki - w zależności od odmiany - w kolorach: białym, różowym, czerwonym lub żółtym kwitną tylko jeden dzień, ale przy ogromnej ich ilości ubytki są ledwie dostrzegalne. Po kwitnieniu pędy należy przyciąć, najlepiej tuż pod kwiatostanami, nie sięgając do miejsca zdrewniałego, bo roślina nie odbije. Miejsce uprawy słoneczne, podłoże przeciętne, przepuszczalne, o odczynie obojętnym. Mrozoodporność wystarczająca.