A mi tam wszytko jedno.. wolę sama jeździć ,bo nie panikuję jako pasażer.. wiem jak wnerwia gadanie pasażera.. na szczęście mój jest cierpliwy i mnie jeszcze nigdy nie wysadził po drodze.. Ale ja bym na jego miejscu już wysadziła ze 100 razy. I normalnie ja jeżdżę by nie dziamać tym kłapciuchem i mój nie protestuje.. ale nie da się oglądać forum i prowadzić auta ..
O Królowa Sweden ..
Bogdzia wiem okazja była jedyna i wyjątkowa ale wszystkiego mieć nie można.
Na pw się wytlumaczę to zrozumiesz. A z przedszkolem Cię zaskoczę nie chodziłam ale od września idę
Już jestem ale ciężar czekającej pracy wszelkiej mnie powala.
Ogród obleciałam kilka razy i podlewałam a w zasadzie reanimowałam bo u nas deszcz był w środę a cały week upał.
Zdziwiona jestem bo róże w pąkach ale nie kwitną poczekały na mnie.
Wszystko urosło i teraz nie wiadomo na co patrzeć. A już czas na przycinanie bylin jesli chce się je trochę opóźnić.
Opowieści ogrodowe będą z ogrodu Kasi B - muszę opanować fotki bo różne mam a jeszcze rozesłać bo moje koleżeństwo czeka.
Na razie sprzed wyjazdu kilka migawek z mojego ogrodu sorki że z mojego
żywopłot z pięciornika oszalał bo z braku czasu nie został przycięty
inną mam w tym roku metodę obsadzania donic
dębik ośmiopłatkowy - mój nowy nabytek skalniakowy -muszę go namnozyć
Miałam Ci zapisać, ale czasu brakło.. poprawiam się, bo mi ułatwiłaś zadanie.
1- rozplenica.. za rok będzie duża, chyba Hameln
2 - orliki.. kolor jak loteria, ale każdy los wygrywa Jak zżółkną liście i padnie, to się nie martw, za rok odbiją z ..kłączy I zakwitną za rok
3 - krwawnik kichawiec pełny (lezie rozłogami, wiec od róż trochę dalej lub ogranicznik w ziemi.. lezie płytko.
4 -jeżówki różowe co krążą po forum.. może nie wydumane, ale za to głupotoodporne, przycinanie przekwitłych kwiatów przedłuża kwitnienie i powstają nowe kwiaty, ale one są ładne nawet jak przekwitną bo są do wiosny zaschnięte koszyki. I potem się wysieją..
5 - to chyba werbena, jak chcesz więcej to podziel kępę, przytnij by się zagęściły i podlewaj, nie żałuj, ona rośnie w suchym, ale po przesadzaniu dużych trzeba podlewać.. przez kilka dni będzie wisieć jak wisielec, ale się pozbiera
6 - to żółte.. rudbekia Goldsturm.. trzyma się kepy i kwitnie bardzo długo.. jak nie pasuje kolor to wyciepaj bez skrupułów To miałam w doniczce bo robłam demolkę na rabacie i kilka wywalanych siewek wetknąłem do doniczki.. ot tak.. a potem zapomniałam i nie podlewałam..
7 - dzwonek skupiony, szybko rosną , zanikają potem by wiosną znów się odnaleźć, ale są śliczne.. granatowo-fioletowe
Były naparstnice - też będą leżeć kilka dni.. ale się pozbierają Mają takie kosmate jasne liście. Kosmate , szarawe liście to też firletka kwiecista, ale lisćie ma drobne, a naparstnica liście ma jak sałata tylko włochata.
I chyba kawałek pysznogłówki fioletowej. Liście pachną jak Erl Grey... i są jadalne, kwiaty też.
Była też odętka różowa. W wyglądzie trochę jak werbena, ale liście jaśniejsze ..