Dzięki wielkie
All Gold mam, Aureola jednak inaczej wygląda niż moja, macra jest fajna ale moja wydaje mi się bardziej limonkowa Zaraz wkleję u siebie jeszcze jedno zdjęcie w zbliżeniu. Mogłabyś luknąć?
Najpierw różanka bez chwastów
przede wszystkim dedykuję ją Iwonce
Róże zapocząkowane ale nie zapeszam ...bo aż się bojam tyle pączków jest. Co to będzie ? Pierwsza zacznie Louise zaraz za nią Mustead a potem wszystkie pozostałe. Żarłoczna bruzdownica i tak uszkodziła trochę pączków QS, MW, Clair Austin, Charlsa Austina. Zadziwiły mnie w tym roku zeszłoroczne jesienne golasy wystartowały wszystkie bardzo rachitycznie żywe są pojedyncze gałązki na krzaczku jednakże teraz się tak wzięły do wypełniania pustki, ze z tych pojedynczych gałązek zaczynają budować krzew i mają pączki
Jeśli chodzi o dwu i trzylatki Oprócz LO która jest wielka, najpiękniejsze krzaczki zbudowały lavender circus najgorzej wygląda, piękna w tamtym roku ale niestety na jesień przesadzana Gemma.
Aniu, życzenia zdrowia przekazałam.
Moje różyczki w bardzo różnym stadium. niektóre tegoroczne lepiej wyglądają, niż te zimujące u mnie. Te zimujące mocno podmarzły i musiałam sporo przyciąć, więc niektóre wypierdki ledwo od ziemi odrosły. Na przykład Artemis sadzona jesienią:
Najlepiej z tegorocznych zachowuje się Baronesse. Ma piękne pąki kwiatowe, największe u mnie wśród róż:
A tu rabata z różami herbacianymi sadzonymi w tym roku, dość późna dostawa ze szkółki, bo po świętach było
Jako uzupełnienie róż: orliki, kocimiętka i szałwia. Dojdą jeszcze trawki Melica Cilata - są zamówione
A rabatę wysypałam skoszoną trawą, aby lepiej utrzymać tam wilgoć