Też wczoraj chodziłam i zaglądałam na azalie. Mają bardzo dużo pączków kwiatowych.
Ruskie też mają, ale mam pogryzione liście przez opuchlaki. Jednak rodki nie tak dobrze u mnie rosną jak azalie.
Mam bardzo duży bałagan liściowy na działce.
Te najstarsze derenie, które zostały całkowicie wykopane i pobrałam z nich pędy do ukorzenienia, są ze mną od 2008 roku. C. alba był ścinany do zera kilka razy - teraz już był za ogromny. C. sericea dałby jeszcze radę ale ma za mało miejsca (w masie posadziłam 3 szt.). Inne, młodsze derenie postaram się jeszcze w całości przesadzić, bo inaczej rabata będzie świeciła pustkami i carex montana będzie zapychać dziury.
C. sericea 'Flaviramea'
Cornus alba, gatunek
Np. ten pójdzie w całości do przesadzenia, ma ładne żółtawe listki w sezonie i bordowe pędy.
Derenie zawsze można przyciąć do poziomu gruntu - jak dostaną dobrą ziemię, wodę i nawóz, to ruszają z kopyta. Moje miały już za wielką / starą masę przy korzeniach.
Bardzo dziękuję za pamięć i życzenia, również wszystkim życzę samych radosnych chwil i dużo zdrowia, a że tłusty czwartek się zbliża no to zapowiedź pączków u mnie.
Dzisiaj było słonecznie, aż miło było wyjść do ogrodu i zrobić przegląd. Już widać, że będą straty w różach.
Dziewczyny czy da się uratować główną gałąź hortensji rozłamaną przez śnieg? Mogę ją obwinąć taśmą, coś to pomoże?
Nakupiłam nasion i będę siała, a miałam tego nie robić, ale cóż, później bym pewnie żałowała, że mam pusto na rabatach.
Czekam na jeszcze jedną paczuszkę z nasionkami od Legutko, zamówiłam aminka egipskiego, didiskusa, orlayę i żeniszka meksykańskiego.
Rano było piękne słońce. Od razu się bardziej chciało wyjść z domu.
Trawnik jest w opłakanym stanie, wszędzie ślady pleśni ale jakoś mnie to nie martwi