Jeszcze nie rózano.Tylko kilka róż rozkwita.A dużo w pączkach.
Mszyce też już widziałam.ale zrobiłam oprysk.
I Fiona już chodzi za swoja pancią
Też była chora..I było z nią źle
Ale tez już staje na nogi.Została chyba uderzona kamieniem.Gdzieś na sąsiednie działki się wybrała
( tu w mieście) i chyba kamieniem dostała.Przez dwa dni nic nie jadła, nie piła.Leżłą jak nie żywa w ciemnym kącie.Ale maż ją zawiózł do weterynarza ,Zastrzyki , kroplówka, przez dwa dni i już wraca do zdrowia.
no tak takie stworzenie można zbić, kamieniami obrzucić??
Czy tacy ludzie maja dobre serducha??
Albo pytanie, jakie to to serce jest??
tak jak na lewym tylko odsuń na boki tą korę i jeszcze delikatny dołek zrób. chwasty jak Ci sie pojawią to tylko w tym dołku ale to pikuś jest, u mnie bardzo rzadko udaje im sie tam wysiać
aż tak co do centymetra to chyba nie bedziesz się bawić?
Dzis upał do roboty sie nie nadaje w takim słońcu wiec poluje na ptaki na czereśni sasiada, niestety jak ja jestem z jednej strony to one na druga uciekaja mimo ze zawsze od mojej strony najładniejsze czereśnie.
Troszkę poleżę na dowolnie wybranym boku na leżaczku a potem biorę się ostatnie sprzątanie na rabacie i korę. Wykopaliśmy 4 taczki kamieni, korzeni i innych wątpliwych skarbów Zaczynam dziś urlop pogoda piękna
zapaczkowały jeden paczek mi jakas glista zjadła to ją rozmaśliłam butem
louis odier i munstead bedą kwitły a pashmina bardzo ładnie walczy z mszycami, na niej najmniej