Piękna jest ta rabata taka ... romantyczna bardzo reprezentacyjna właśnie doczytałam o tych siewkach a jeśli chodzi o azalie z mojego wątku, to chciałabym mieć takie.. :/ niedaleko Zielonej Góry jest filia szkółki w Pisarzowicach i święto kwitnących azalii, w zeszły czwartek pojechałam tam nacieszyć oko feria kolorów przyprawiała o ból głowy, zrobiłam małe zakupy, ale mam jeszcze spory kawałek ogrodu totalnie nie uporządkowany, więc miejsca mniej na nowe rośliny, ale mam nadzieje, że z biegiem miesięcy uda mi się tam ogarnąć .. a jeśli chodzi o cięcie, to uczyłam się go na teścia starych tujach, które miały iść do wykopania z powodu remontu. Początki były koszmarne najlepiej wychodzą mi kule, ale polubiłam cięcie i już się tak nie boję jak na początku. Nie wiem w dalszym ciągu co by mi wyszło, gdybym chciała np jakiś stożek uformować, może kupię jakiś mały bukszpan i się w końcu nauczę
Bedzie na pewno tylko cierpliwości potrzeba.Ja stipy jeszcze nie sadziłam nie mam kiedy.A.co do patyków hortek to w ziemi mam lepsze wyniki w ukorzenianiu niż w wodzie.
Tak wyglądają teraz
maty jakoś mi nie leżą... wolę inwestować już w docelową wysłonę Chcemy kupić takie, jak ostatnio do przedogródka. Myślę, że za jakieś 4, 5 lat, jak będziemy się zabierali za tył ogrodu to będą już akurat fajnie podrośnięte i dadzą dobre tło do dalszych nasadzeń
Dla Ciebie ujęcie z kawałkiem ceglanej ściany Pozdróweczki!
Kasiu, Zbyszek jak echo powtarza: a widziałaś ten trawnik u Kasi?
No jak mogłam nie widzieć
Cudny, soczysty, gęsty, szpilki tam nie ma miejsca wbić. Jak dywan
Buziaki ślę.
A ogród po przyjeździe?.................hmmmmmmmmmm...............zawsze ma to samo, lecę zobaczyć co kwitnie, robię obchód rabata po rabacie i wracam po takim spacerze załamana hahahahahahahaha............bo to nie rośnie, bo chwasty, bo tu dziura....bo trawa brzydka ..........bo to do poprawki i najchętniej bym wyjmowała wszystko z rabat i wsadzała wszystko od nowa hahahahahahahahaha
moja glina , takie uroki ..........jedno rośnie super, a inne walczy o przetrwanie i w ogóle nie przyrasta..........miał być już busz w niektórych miejscach....a tu albo nie wyszło, albo uschło, albo jest miniaturowe..........no nic jak zacznę dłubać z powrotem w ziemi moje myślenie zrobi się bardziej optymistyczne
na szybko parę zdjęć..........dziś po skoszeniu trawki zrobię pewnie lepsze