Szczawiowa, jadłam ostatni raz, gdy jeszcze mieszkałam z rodzicami na stałe, będzie ponad 15 lat temu. Smak dzieciństwa, dzisiaj pierwszy raz robiona samodzielnie. Uroki życia na wsi, jedzenie rośnie nawet na łące
Ewo
Krzewuszki mam w czterech grupach
Są tanim sposobem uzupełnienia nasadzeń naturalistycznych w ich środkowej warstwie.
O trawniku już pisałam- nie mam małych dzieci - plac zabaw jest u mnie zbędny. Ładny trawnik wymaga mnóstwa czasu, pieniędzy i troski. W dowolnej kolejności A ścieżki pozwalają na wyodrębnienie ogrodowych zakątków- to w ogrodach lubię najbardziej.
Rosy rugosy zawitały w moim ogrodzie pod wpływem Gabrysi z ogrodu w budowie nieustającej. Tak pięknie o nich pisała, że nie mogłam się powstrzymać. Mam je dwie.
Oprócz nich (też pod wpływem Gabrysi) nabyłam na wiosnę róże portlandzkie. Też mają intensywnie pachnieć.
Agnieszko, śmiejemy się czasem z EMem na wspomnienie naszych pierwszych wyobrażeń ogrodowych (trawnik +tujki). Wydawało nam się to szalenie eleganckie
Bogatsza o doświadczenia wiem już jak przygnębiająco działa ciągle ten sam widok z okna. Warto marzyć, warto czekać na spełnienie marzeń. Staropolskie powiedzenie "Co nagle, to po diable" o czymś świadczy Po budowie kasa świeci pustkami- cieszę się, że nie planowałam egzotycznych rarytasów. Długo byłoby pusto. Pewnie byłoby dużo porażek ogrodowych, co by mi podcinało skrzydła. Pospolitymi roślinami też da się zbudować ogród, a rarytasy mogą pojawić się później- jako przysłowiowa kropka nad i.
Dla Ciebie żywopłocik po strzyżeniu
Marto, Ewo, Zawitko i Agnieszkobardzo się cieszę, że podoba wam się to, co jest spełnieniem moich marzeń. To miłe, jeśli efekt naszej pracy podoba się także innym. Robię dużo zdjęć, bo to pierwszy rok ogrodu jako całości. Chcę mieć materiał porównawczy
Dla Was )