Obok warzywnika postawiliśmy garaż z wiatą, gdzie latem jadamy, tam też jest wędzarnia, ale nie robiłam zdjęć z bliska, bo chwilowo tam mamy panów pracowników - pomieszkują na pięterku.
Z drugiej strony teren jescze zupełnie niezagospodarowany, ot trochę malin, co bez pytania od sąsiadów przeszły.

Na bałagan i rowery proszę nie patrzeć. Stanie wiata, mam nadzieję zaczną parkować gdzie należy, choć lubią padać gdzie bądź!