Mieszaj, mieszaj. Dobrze obgadać wszystkie pomysły, żeby potem nie żałować
Odległość między wiśniami (czerwone kólka) to 3 metry, w środku rośnie porzeczka, bliżej płotu - też porzeczka - szt. 3.
Jeśli przesadzałabym drzewka to bliżej płotu jednak (zielone kółka):
Ale gdzie wsadzić porzeczki. Sok malinowy i porzeczkowy to podstawa dla nas zimą, robię dużo przetworów.
Za dużo tych pomysłów, dylematów.
Skrzynki są fajne, ale ja mam spory ogródek, pakowanie go w skrzynek ... to dopiero mega zabawa. Może kiedyś, na razie nie będę planować. Mamy tyle rzeczy do zrobienia i dopieszczenia. Za jakiś czas jak będziemy się nudzić...
Pas za domem do pęcherznic jest właśnie ocieniony przez dom przez większą część dnia.
O 15cm na długości, takie wypierdki były, fryzjer odmówił większego skracania
Z tym czasem, to koszmar Aniu, kiedy my zyc będziemy??
Będę korzystać ile się da, bo ani minuty człowiek niepewny.
Buziak
Czy mogłabym podzielić jeszcze miskanty ML, które są w takiej fazie rozwoju na dzień dzisiejszy?
Co myślicie, bo i tak będę je przesadzać w inne miejsce?
Z doświadczenia wiem, że męskie kręgosłupy są dość wytrzymałe. Gorzej z cierpliwością
Na razie nic mu nie mów, tylko obgadajmy temat.
Rozrysowałam mniej więcej swoją propozycję.
O ile dobrze pamiętam babciny ogródek, wiśnie rosną stosunkowo duże, a Ty je posadziłaś chyba w odległości 1-2 metry - dobrze widzę? Spróbuj się wypytać kogoś z większą wiedzą niż ja.
Jeśli faktycznie trzeba by je było rozsadzić, to proponowałabym mniej więcej tam, gdzie narysowałam kółka. Wtedy, przed wiśniami zrobić dwie (trzy?) skrzynki na podniesiony warzywnik. Tylko znowu kłopot - czy przypadkiem te skrzynki nie będą wtedy ocienione przez dom?
Nie wiem czy przypadkiem znowu nie mieszam niepotrzebnie, ale wiem że obłędnie Ci zazdroszczę malin na działce. Maliny, zielony groszek i poziomki - to bym sadziła u siebie gdybym miała możliwość
Zrobiłam, jak Ty, ale skracałam wszystkie gałązki, aby się zagęszczał, powtórzę to znowu w czerwcu, na samym końcu tnę te gałązki.
ten fastigiata też rósł bidnie, a teraz już go widać, buki u mnie sa 5 lat, wolno rosną, bo za ten okres cedry libańskie, mestasekwoja i paulownia osiągnęły wielkie rozmiary.
Agnieszko niczym, rosną sobie i już mam ich dużo i stwierdzam, że to wytrzymałe trawy, ciut może wilgoci im trzeba i w półcieniu mają się lepiej. Kępy osiągają u mnie około 80cm średnicy.
Podlewaj codziennie i zobaczysz jak ruszą.
W tym roku sa cudne, wielkie już, bo jak 50cm, to nie widać ich było; deszcz potrzebny, my i tak podlewamy, bo sucho, buziaki
i z Agą się umów i wpadajcie tu
Gosiu dziękuję
Szkoda, że padł, one powiem ci trudne w uprawie, moje w końcu widać; rodki i azalie mi szaleją, jakoś mam chyba ziemię dla nich, wyszło kwaśne ph, po sprawdzeniu. Pozdrawiam
Montan mam dużo, teraz muszą tylko rosnąć, a spotkania u mnie w sezonie to nagminnie, aż nie mam czasu na robotę
azalia Nektarine
wiciokrzew kwitnie
Calsap
mam ich w sumie 3, błyskawicznie rosną, polecam.
zobacz jakie przyrosty, szok