Nie wyobrażałem sobie tego fragmentu bez Variegatusów. Berberysy dla kontrastu a z tyłu już rosną jeżówki.
Tutaj widać ile trawnika sięgam zwykłą kosiarką. Przed rozchodnikami były żurawki, zmarnowały się i nie wiem czym zastąpić.
Reszta podkaszarką (dzisiaj siostra pomogła jedyna rzecz jaką robi w ogrodzie).
Dziękuję, to jest chyba to. Wygooglałam i taką podobną gąsieniczkę widziałam rano... pytałam też w ogrodniczym, w którym kupowałam drzewka i również polecili Mospilan, więc od razu kupiłam. Dziś padało i pogoda nie sprzyja ale jak tylko będzie odpowiednio to zabieram się za opryski, bo zauważyłam, że u brzózek też już listki zaczynają obżerać
Po zmroku zrobiłam obchód i znalazłam takie osobniki
Poczyściłam evergoldy po raz drugi w tym sezonie ... bardzo żmudna robota ... zastanawiam się czy nie ciachnę ich w przyszłym roku żeby uniknąć tej pracochłonnej roboty?
Udało mi się podzielić największego miskanta gracillimusa w moim ogrodzie . Wyszło 5 ładnych traw...
Ku mojemu zdziwieniu , wykopałam ją z łatwością . Spodziewałam się , że będzie się mocno trzymał miejsca w którym rósł .
Z dzieleniem i podniesieniem już nie było tak przyjemnie. Na szczęście pojawił się syn . Wyciągną , siekierą pokroił i gotowe
Tak teraz wygląda odmłodzona roślina