W tym tygodniu będę wrzucać "making of" rabata środkowa.
Rano było tak:
Czyli ogólnie jeden wielki dramat. Na szczęście już jest tak:
Śmieci i resztki tektury posprzątane, chwasty usunięte. Małżonek przejechał całość glebogryzarką. Na koniec wyrównane grabiami i wyznaczone ścieżki.
Jutro rano wizyta w ogrodniczym i sadzenie.
A tu trochę inna część. Przymiarki do ścieżki. Będzie z kamieni, nie z płyt, bo nie mam tyle, a po drugie płyty by się za bardzo brudziły w tym miejscu. Nie chcę tam biegać z mopem
Przyszły szałwie Caradonna i kocimiętka Six Hills Giant do rozmnażalnika.
Jeżówki Magnus.
Hakonechloa Greenhills ciekawie zapakowana i dorzucili jakiegoś kota w prezencie
Przyjęły mi się też wszystkie sadzonki werbeny od Anpi (macham w podziekowaniu). Nawet jest pierwszy kwiat. Niesamowicie żywotna roślina. Sadzone 6 sierpnia.
Jak pisałam w wątku Patrycji, zakwitły mi Gracillimusy. Dwa mają kłosy w kolorze szampańskim (beżowo-srebrnym), a jeden w kolorze brązowo-bordowym i ten chyba raczej nie jest Gracillimusem.
Dostaliśmy znienacka 90 sadzonek truskawek, więc trzeba było na szybko wybrać dla nich miejsce. Padło na obwódkę warzywnika. Planowałam tu osłony z cisa Farmen po bokach i mini rabatę kwietną od frontu (lawenda, żywokost i jeżówki lub margerytki), ale wyszło, jak wyszło i na razie będą truskawki. Kiedyś je przeniosę.
Nie no Justyna, pisz, pisz, nie żałuj sobie, zwłaszcza że przyczyniłaś się do poprawy atrakcyjności kilku rabat. Zobacz jak Twoje klony Orange Dream się fajnie wpasowały
Na tle cisów będzie fajnie świecił.
Drugi z bambusem będzie gwiazdorzył
Trzeci zadołowany w doniczce bo jakieś przesunięcia na rabacie muszę zrobić i dopiero posadzę docelowo. Ale radzi sobie na razie bardzo dobrze. Nie zauważyły przesadzania.
Sporo jeżówek jeszcze ładnie kwitnie. Kupiłam dwie hortensje Bobo żeby wsadzić w miejsce piłkowanych, które słabo kwitną. Potrzebowałam niskich więc padło na tę odmianę. Nie miałam jej jeszcze ale mam nadzieję że się sprawdzi.