Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » April podbija las...

Pokaż wątki Pokaż posty

April podbija las...

Gruszka_na_w... 13:25, 20 wrz 2023


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 22359
Byliny u Ciebie zdecydowanie lepiej radzą sobie z brakiem opadów niż krzewy. Teoretycznie powinno być na odwrót.
Kocica wygląda niesamowicie, zwłaszcza na fotce w pionie. Nie dziwota, że brat jej nie poznaje. Ciekawe skąd u niej ten wstręt do czesania. Koty raczej lubią ruchy posuwiste.
Piękne te nowe klony.
____________________
Hania-To tu- to tam-łopatkę mam! "Przyjemność ma się do szczęścia mniej więcej tak, jak drzewo do ogrodu; nie ma ogrodu bez drzew, ale drzewa, nawet w wielkiej ilości, nie stanowią jeszcze ogrodu." ~ Władysław Tatarkiewicz
April 13:25, 20 wrz 2023


Dołączył: 28 lis 2014
Posty: 10491
olciamanolcia napisał(a)
Ogród piękny ( ile można to w kółko pisać ) dalie gem tez mam-moja ulubiona z tych co mam.
a z Kota to prawie sfinksa zrobiłaś


Nie no Justyna, pisz, pisz, nie żałuj sobie, zwłaszcza że przyczyniłaś się do poprawy atrakcyjności kilku rabat. Zobacz jak Twoje klony Orange Dream się fajnie wpasowały
Na tle cisów będzie fajnie świecił.


Drugi z bambusem będzie gwiazdorzył






Trzeci zadołowany w doniczce bo jakieś przesunięcia na rabacie muszę zrobić i dopiero posadzę docelowo. Ale radzi sobie na razie bardzo dobrze. Nie zauważyły przesadzania.
____________________
April April podbija las Mazowsze
April 13:33, 20 wrz 2023


Dołączył: 28 lis 2014
Posty: 10491
antracyt napisał(a)

U mnie derenie i hortensje też ze zwisającymi liśćmi, a rdesty jakby zminiaturyzowane. Miało wczoraj padać, ale tylko pokropiło w nocy...
A wkurzenie lwicy czym się objawia? U mnie zeszłej nocy kociuch urządziły sobie walki w środku poletka daliowego. Nie będę pisać, co chciałam im zrobić jak efekty tych walk odkryłam. Ogolenie towarzystwa na łyso byłoby niewystarczającą karą


Niektóre rdesty też mizerne, to samo derenie kelsey tam gdzie za mocno słońce maja.
Niestety deszczu było mało, choć cieszę się z każdej kropli.
Szkoda twoich pięknych dalii na kocie zapasy. Moja ogolona nie za karę ale dla mojej wygody bo już nie miałam sił za nią ganiać i zmuszać do, wydawałoby się, podstawowych zabiegów higienicznych
No focha się, nie da się głaskać, o minie nie wspomnę bo widać. Prycha, syczy, szczeka... cała gama "ciekawych" dźwięków. Najbardziej mi szkoda że teraz mniej się daje pogłaskać, a taka jest super pluszowa Nosiłabym ją teraz na ramieniu i przytulała policzek do aksamitnego futerka ale to nierealne marzenia. Prędzej trafię w totka.
____________________
April April podbija las Mazowsze
April 13:37, 20 wrz 2023


Dołączył: 28 lis 2014
Posty: 10491
Basieksp napisał(a)
Ogród jak zawsze piękny ale całą uwagę skradła kotka no nie dziwię się jej, że jest pogniewana no ale trochę sama sobie winna


Kota za stara by się nauczyć na własnych błędach albo zbyt na to uparta. Wolałabym jednak żeby się to już nie musiało powtórzyć bo to spory wydatek. Żeby ogolić takiego zwierza, trzeba go uśpić bo po dobroci zero szans. Żeby go uśpić to trzeba zrobić badania bo musi być zdrowy. To wszystko kosztuje wiele, wiele stówek. A wystarczyło nadstawić grzbiet pod szczotkę
____________________
April April podbija las Mazowsze
Wiolka5_7 13:42, 20 wrz 2023


Dołączył: 05 lut 2013
Posty: 20764
Dobrze wiedzieć , że trzcinnik krótkowłosy daje radę w półcieniu
Zakwitły te od ciebie i mi się bardzo podobają mam plan na nie na jedną rabatę ,bo miskanty w półcieniu mizerne.Bedzie zmiana wiosną

Ogród pięknie wygląda mimo suszy
Kocia zeszczuplała
____________________
Wiola Malymi krokami - Ogrod Wioli *Wizytówka*
Makao 14:09, 20 wrz 2023


Dołączył: 13 lut 2023
Posty: 4765
April napisał(a)


Aniu, no spokój faktycznie jest, gdyby nie nerw na tą suszę
Kotka się zrobiła na bóstwo Kocur czesanie uwielbia Na szczęście, bo oszczędził mi naprawdę sporo kasy

Ooo to jestem w szoku że się udało. Przecież mówiłaś, że On nie lubi nikogo prócz pancia
____________________
Ania - Zapraszam do wątku Anna i Ogród - moja droga do ideału + będzie się tworzyć Wizytówka - Anna i Ogród
April 14:37, 20 wrz 2023


Dołączył: 28 lis 2014
Posty: 10491
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)
Byliny u Ciebie zdecydowanie lepiej radzą sobie z brakiem opadów niż krzewy. Teoretycznie powinno być na odwrót.
Kocica wygląda niesamowicie, zwłaszcza na fotce w pionie. Nie dziwota, że brat jej nie poznaje. Ciekawe skąd u niej ten wstręt do czesania. Koty raczej lubią ruchy posuwiste.
Piękne te nowe klony.


Haniu, byliny sobie radzą bo podlewam. Ale to zbyt mało żeby krzewy były zadowolone. Nic nie zastąpi solidnej dawki wody z nieba. Najlepiej w jakichś powtarzalnych odstępach, bo przez piach wszystko przelatuje dość szybko. Tak więc teorie muszą uwzględniać zbyt wiele zmiennych żeby miały zastosowanie

Sytuacja pomiędzy kocim rodzeństwem powolutku wraca do normy. Ale pierwsze reakcje były faktycznie komiczne. Nie tylko my reagowaliśmy typu: ale cudak. Jak widać wygląd dla zwierząt też ma znaczenie.
Kotka nigdy nie przepadała za pieszczotami na życzenie posiadaczy. To raczej odwrotna zależność. Mieliśmy możliwość pomiziania jak panna wyraziła ochotę
____________________
April April podbija las Mazowsze
Agatorek 16:12, 20 wrz 2023


Dołączył: 17 gru 2020
Posty: 13376
April napisał(a)


Aga, ja już nie mogłam z tym czesaniem na siłę. Ciągle podrapana a efekt "prac" mizerny. Kocur uwielbia się czesać, domaga się, a nawet sam się "czesze" jak zostawię szczotkę na legowisku. Kocica na widok szczotki dostaje speeda i tyle ją widzieli... trzeba było uśpić i zadziałać. Bałam się że w końcu odparzeń się nabawi. Nie mówiąc że to musiało ją też boleć jak taki kołtun się zrobił.
U mnie padało ale bez szału niestety. Nawet nie przerwaliśmy podlewania własnego w tym czasie. Jednak każda kropla wody cenna. Więc dobre i to
Nie zalało ci wykopu pod basen?


Wykop bezpieczny, wczoraj był położony „chudy” beton, a dziś panowie robią zbrojone dno z właściwego betonu.

Na problem z Brutusem pomogła mi rada Asi, Roociki. Napisze Ci na priv.
____________________
Agnieszka ***** Ogród z zegarem ***** Pura vida Kostaryka ***** Hawaje
olciamanolcia 16:56, 20 wrz 2023


Dołączył: 11 lis 2019
Posty: 7515
No pacz jak się pięknie wpasowały
Ekstra. U mnie tylko się męczyły a u Ciebie odżyły .
____________________
Justyna Ogród prawie wymarzony**Wizytówka
Patrycja_KG_Lu 17:11, 20 wrz 2023


Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 2908
Jako posiadaczka długowłosego kota wtrącę swoje 3 grosze. Odnośnie braciszka - nie przeszkadza mu wygląd, a zapach po wizycie u weta. Środki dezynfekujące jako pierwsze, a po drugie środki używane do usypiania, kicia nimi może „pachnieć” i kilka dni. U nas wizyty u fryzjera były na żywca dwa razy w roku. Ostatni raz musiał być natomiast przy użyciu środków odurzająco-ogłupiających od weterynarza, ale nadal u fryzjera. Kiedyś wygoliła babeczka brzuch Puszysławowi to prawie się popłakałam jak zobaczyłam łysą bidę. Dobrze, że akurat upalne lato było. Pocieszę, że najgorsze pierwsze 2 tygodnie. Potem już tak się nie zauważa i szybko odrasta.
____________________
Patrycja - tworzę ogród od podstaw - Nowoczesny, długi, wąski, różowo-biały (okolice Lublina)
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies