Korzystając z wolnej chwili wrzucam trochę kwiatów z mojego ogrodu tym razem w odcieniach różu Bo wiosna to nie tylko hiacynty i tulipany..
* Magnolia Susan (niestety trochę kiepsko kwitnie)
* natomiast różaneczniki kwitną jak szalone
* migdałek
* biały ciemiernik zróżowiał
Hejka Jola. Masz rację trzeba mieć plan i działać. Ale jak pozbierać te wszystkie myśli do kupy?? To myslenie za bardzo mi nie wychodzi. Tyle pięknych ogrodow że już zgupialam. Jedno wiem na pewno. Chciałabym zacząć od rabaty przed domem. Jest już trochę na niej nasadzeń. Chciałabym uzupełnić ja hortensjami (5 szt. Lm) kilkoma kulkami z bukszpanu i jeszcze trawy mi się marzą. A oto wspomniana pseudo rabata
Tutaj myślałam o hortensji od wiąza do conicy
Pomiędzy conicami kulki, trawy i jeszcze jedna na pniu kulka
Reniu a gdzie się kupuje takie mydło ? Dziś właśnie odkryłam stado mszyc na stokrotkach i róży.
Też nic nie słyszałam o tym że odętka lubi się pokładać, jeśli tak jest rzeczywiście to niefajnie :/
Moja obecnie wygląda tak: (Zdjęcie oczywiście usunę)
widziałam ale to nie bajzlownia taka nazwa nie pasuje
ja robię wszystko z rozmachem, to mi doniczka spadnie to ziemia się rozsypie to z sadzonek ziemia leci więc moje klepisko jest w tym zakresie super.
Teraz nie mam tam kompostu i mam nowe miejsce na coś i zastanawiam się co do cienia hmmm.
Dzisiaj była akcja z małą robótką, wysadzałam żurawkę którą dostałam od Marzenki - rozrosła się tam bardzo, wymieniłam na inny kolor.
Z tej zrobię sporo sadzonek.
Wymieniłam na takie i jest lepiej z takim kontrastem.
Do donic wsadziłam co udało się przezimować podzielone jesienią.
Uciekła mi ta nazwa ale w donicy super rośnie, pobrałam sadzonkę
Minimalizm doniczkowy będzie
Wystawiłam też maleństwa na spacerek - to doniczkowe ciekawa jestem co z nich będzie.
O, to szkoda...
A u nas tegoroczna wiosna jest wyjątkowo chłodna i mokra.
W takim mokrym maju zwykle zbierałam gąski wiosenne, może się pokażą? Dzisiaj natrafiłam na takie grzyby, czyżby to były piestrzenice? Pierwszy raz je widzę.
Zrobione w biegu już po zachodzie słońca...
Tulipany liliokształtne
z igiełkami
to chyba jakiś gatunek czosnków; przywędrował do mnie nie wiadomo skąd (może w doniczce z sadzonką jałowca płożącego?) i rozmnożył się w jednym miejscu, w tym roku wykopię i znajdę mu docelowe miejsce. Pewnie jest pospolity ale dla mnie to rarytas.
Agatko, to jest kwitnąca porzeczka .Mam ja kilka lat szczepiona na pniu
No to się na przeżywałaś. Rozumiem to i to bardzo.Bo ja tez ich się boję
Szerszenie to i ja w ubiegłym roku miałam koło garażu.,Maskra!!
.Potem M z sąsiadem coś wpuścili i nie było ich.A w tym roku sama nie wiem jak będzie
Irys- cały jeszcze w paczkach
a przy kamieniu ,( chyba cieplej) juz rozwinął kwiatuszki