Ja dlatego go wsadziłam, bo tamten Dissectum Garnet czy jak mu tam - nie okrywam i zimuje. Więc ten zielonkawy teraz. Tamten od Szmitów z zeszłego roku też bez problemu przezimował.
Duży dół, półcień, mikroklimat bez hulających wiatrów, w dołek próchnica kwaśna i próchnica odkwaszona pomieszana z ziemią ogrodową z worka, wymościć glebę lekko kwaśną, nie posadzić za głęboko i rośnie jak na drożdżach.