Ogródek Hanusi - jeszcze jeden sezon 2016
17:45, 13 kwi 2016
Basiu,
Balony lubię od dziecka,
cóż latać nie było kiedy.
Poleciałoby się gdzieś,
jak najdalej od swej biedy!
Ale teraz elektrony,
dają szanse lepsze niż balony,
Co dzień z Basią sobie gadam,
albo rano, albo przed obiadem.
Jak zapytam co dziś jadła,
odpowie, że nic,
i że już z wagi spadła,
a ja sobie wyobrażam,
jak to ja na wagę włażę!
Przez zimę uchowałam
oponki jak balerony,
nie zabiorą w powietrze,
Hanusię i dwa balony!
Balony lubię od dziecka,
cóż latać nie było kiedy.
Poleciałoby się gdzieś,
jak najdalej od swej biedy!
Ale teraz elektrony,
dają szanse lepsze niż balony,
Co dzień z Basią sobie gadam,
albo rano, albo przed obiadem.
Jak zapytam co dziś jadła,
odpowie, że nic,
i że już z wagi spadła,
a ja sobie wyobrażam,
jak to ja na wagę włażę!
Przez zimę uchowałam
oponki jak balerony,
nie zabiorą w powietrze,
Hanusię i dwa balony!
