Ten mój miscant to niby wersja little ale urusł całkiem spory.
Zwłaszcza ta jedna kępa za bukiem jest taka potężna, rozsadzę go, resztę dam znajomej a na tą rabatę to może inne trawy bym dała bo te mam wrażenie robią bałagan i zagłuszają inne roślinki.
Tak wiem, że można inaczej odpoczywać, np w basenie ja się czasem lubię styrać, leżeć będę w zimie
Sylwia to tylko kadry, kadry... Fakt uporządkowałam wiele, rabaty nabrały oddechu a ogród odmłodniał. Wczoraj sobie pomyślałam, że po raz pierwszy od dawna chyba wszystko mam wyplewione Szczęśliwa ja, choć jeszcze małe plany są.
A hortensji u mnie jak na krakowskich alejach, trochę mniej mi się to podoba, ale front prawie bezobsługowy po tegorocznej ostatniej kosmetyce. Na tej fotce jest ok 20 hortensji, dużo z moich patyków.
Bożenko dziękuję Mało mnie ostatnio u siebie a co dopiero w inych wątkach, ten rok jest przełomowy dla mnie i dla wielu z mojego otoczenia Tak dużo się dzieje, a czasami po prostu potrzebuję resetu.
Moja piękna Grat Star dla Ciebie
Z patyków, zjedzona totalnie przez ślimaki wydała tylko jeden kwiat. Jest piękny, ogromy.
Pomidory koktajlowe prowadzone " na busz", dotarły już na balkon sąsiada
Sąsiad zaciera ręce
Ten zielony busz na drugim zdjęciu to samosiew selera naciowego z przed dwóch lat tak wygląda ściółkowanie kompostem z nasionami