Sierpień 2013
Nadszedł czas na wyrównanie terenu i rozwiezienie ziemi.
Po rozmowie z sąsiadami doszliśmy do wniosku, że położymy również siatkę na krety. Śledziłem tutaj wątki na ogrodowisku by położenie siatki zostało zrealizowane zgodnie ze sztuką - nie za głęboko, ale też nie za płytko.
Ziemia mimo poleconego źródła miała pewne mankamenty było w niej dużo kamieni, które należało starannie wygrabić.
I efekt po:
Niestety brak ogrodzenia dawał nam się we znaki, ustawiliśmy siatkę, która została nam z czasów budowy, ale to nie zapobiegało przenikaniu kotów i psów.
6 sierpnia 2013
Trawa posiana, czas więc czekać na efekty. Delikatnie podlewać i czekać.
Zdecydowaliśmy się na mieszankę, którą polecił nam sąsiad Trawy z Iławy - mieszanka sportowa, mogę sobie tylko zarzucić, że w tym czasie nie zaglądałem do wątków dotyczących trawnika być może dzisiaj byłbym bardziej zadowolony z efektów korzystając z polecanych tu mieszanek.
8 sierpnia 2013
Widać, że powoli trwa coś zaczyna się pojawiać:
10 sierpnia 2013
To co zobaczyłem przerosło moje najśmielsze oczekiwania, pierwszy zielonej odcień na żółto-brązowej ziemi.
Niestety równie szybko zaczynają wychodzić chwasty.
13 sierpnia 2013
Robi się zielono pojawiają się też łyse place.
Cały czas intensywnie podlewam, teraz już można mocniej bo większość nasion już dała zielony efekt.
14 sierpnia
Przyjechała w końcu ekipa do montażu ogrodzenia, mieli być przed posadzeniem trawnika, cóż musieli bardzo delikatnie grodzić naokoło działki by nie zadeptać trawnika. Bezpośrednio przy płocie i tak planuje nasadzenie więc pilnując i prosząc robotników by nie chodzili przez środek działki udało mi się uratować trawnik.
W kolejnych dniach przyrosty trawy były coraz większe. Powoli czas było zacząć myśleć o kosiarce.
Chwasty rozchodzą się w bardzo szybkim tempie - wieczorem ich nie widać, a rano jest ich całe zatrzęsienie. Niestety łyse place zaczynają również zarastać chwastami.
Trawa jest już odpowiedniej długości po prawie 4 tygodniach została skoszona.
Po koszeniu jest znacznie lepiej, choć widać miejsca z ciemniejszą i jaśniejszą trawą.
W miejscach styku z trawą pojawiły się puste miejsca, problem, z którym walczę do dziś mimo wielu prób dosiewania trawy: