Przyleciały bociany, zakwitły kaczeńce,
czas już, ogrodniku, uszykować ręce!
Na cięcie, grabienie, na chwastów rwanie,
skończyło się, bracie, twe leniuchowanie!
Coś przesadzić, coś skopać, coś precz wywalić,
po szarzyźnie zimowej czas już ogród ładzić!
Żeby było najpiękniej w całej okolicy,
tego Wam i sobie ogrodniczka życzy!