To zdjęcia z ubiegłego roku z jesieni - od wejścia, słońce dało nam się we znaki i działka sąsiada z mniszkami wolnego chowu, trawa do wymiany w tym roku ;((
Gosiaczek i ja mam Józefa w rodzie, więc na to konto coś chlapniem, i niech ciecze nam po brodzie!
Oni by chętnie z nami wysuszyli nie jeden wina dzban!
Ale już to, że ich wspominamy, jest dla nich przedłużeniem życia.
Elisko, Edytko, miło, że przed snem do mnie. Niech Wam się aniołki przyśnią!
Platan jest 3 metry od brzegów działki. Od strony południowej - ręczny planik jest troszkę wcześniej -zaczęłam tam sadzić szmaragdy?. Zastanawiam się czy nie zmienić.
Kupiłam dzisiaj derenia siberica, ma 1,20 wysokości, wypuszcza już listki.
Czy mogę wsadzić go już od razu do gruntu, i co z cięciem, ciąć nisko czy pozostawić jak jest do następnego roku, żeby się dobrze zagnieździł w gruncie ? Tak wygląda :
Mam ułatwienie przy podlewaniu moich siewek. Do tej pory używałam spryskiwacza, ale teraz najlepiej sprawdza się to. Zwykła słomka wklejona w zakrętkę od butelki. Może komuś się taki pomysł przyda.
Usprawnienia są konieczne, to tylko kawałek kolekcji.
Slicznie kolorowo ,juz tesknie za kolorem .Moje tulipanki tez wschodza ,krokusy powoli pokazuja łebki byłam dzis w Castoramie sa fajne buksiki w dobrej cenie ,wielopaczki za 25 zl.
Haniu ale ty masz poczucie humoru,tylko pozazdrościć takiej pogody ducha
Wiesz Haniu ,ja też jestem dama,bo muszą mnie wozić ...bo ja to tylko na rwerze Ha ha ha
Kasiu.. miej trawy bez wyrzutów sumienia bo bezproblemowe, nic przy nich nie trzeba robić, a wyglądają dobrze od zielonych kiełków po zasuszone kłosy... kupisz piłę i raz dwa przytniesz.. Ja swoje trawy przycięłam w 5 minut. A nożyczkami bym cięła pół dnia????. Bylin tak nie wytnę.. idą nożyczki.. W tym roku wycinanie bylin zajęło mi pełne dwa dni i kawałek.. i jeszcze trochę mam do cięcia. A trawy w 5 minut.. jedynie carexy nożyczkami cięłam. Bez rękawic i ręce mam tragiczne Synowa stwierdziła, że jak po zabawie z dzikiem kotem