Danusiu, wiem, że to Twoja sprawka...bardzo mi się takie rozwiązanie podoba...wygląda miodzio...
nic się nie stało...bardzo podoba mi się ten pomysł...pokazywałam już swojemu M jak to wygląda u Ciebie...kiwał ze zrozumieniem głową...a ten drewniany domek mi się bardzo podoba u ciebie...a szczególnie jak fajnie jest włączony w rabatę...ja jestem w chwili obecnej bardzo zdesperowana...brak mi pomysłu na plac zabaw u siebie...jego usytuowanie...gotowa nawet jestem domek przenieść, żeby było dobrze....
Madziu, a ile ta rabata ma w najszerszym miejscu?
i bardzo mi przykro z powodu strat...najbardziej chyba boli to że człowiek tyra jak osioł , poprawia, dopieszcza a tu takie coś wszystko niszczy
Jak mają luźno, i nie są z przodu zacienione to będą rosły jak na drożdżach Jakby Ci się wydawało że są za rzadkie to przycinaj, do połowy przewodnik i na gałązkach bocznych.