Witaj Kochana,
pogoda przez chwilę (2,5 dnia) była dla nas pozytywna, bo mimo że o słońcu można było pomarzyć, to jednak nie padało. Dzisiaj w nocy, podobnie jak chyba w reszcie kraju, posypało znowu śniegiem, więc mój "ogród" jest znowu raczej podwodny. Tracę trochę nadzieję, na rychłe wyjście "w pole". Czekają drzewka i krzewy owocowe, ale musi trochę chociaż wyschnąć gleba. Dzisiaj mówię do M.,że w tamtym roku w połowie kwietnia zaczynaliśmy budowę i było suchutko, a teraz... No cóż... Dokształcam się za to. Mój dzisiejszy nabytek
Poza tym wróciłam do pracy i okazało się, że zapalenie zatok nadal daje mi się we znaki. Skończyłam brać antybiotyk i znowu mnie rozłożyło