U mnie liliowce podobne, zielone fredzęlki z ziemi juz pokazują.
Krokusy też tylko w liściorkach.Przebiśniegi też takie z białymi łezkami
ale i tak to juz cieszy D
Ale pięknie te kolorowe czapurki tej tawiny.Cudne
Ja zamówiłam tam w ub roku po raz pierwszy późno w maju bo poniżej fotka z 2 czerwca kiedy przyszło - super towar prawie i dobrze mi rosło, tyle że... najważniejsza pozycja floks był pomylony i strasznie maleńka sadzonka.
Jesienią gadałam i się umówiliśmy że teraz dostanę ponownie a ponieważ chcę tam zmówić inne rzeczy to będzie w tej dostawie - czy to oznacza że już ruszyli ze sprzedażą ?
Łooo matusiuuuuu takie krokusy już masz ??.... Pacz a ja myślałam ,źe Ty w górach tam zimniej masz ..no gdzież tu sprawiedliwość na tym świecie ??... Ściskam Gośku , piękny zestaw
Uhmmmm. mi też się podobaja takie domowe bukiety z czego sie da.
A to juz się zaczyna
a jeszcze mi zakwitł posadzony niedawno amarylisek
Jeden zakwitł.Drugi tylko ma liście
wiciokrzew variegata puszcza listki miał być zimozielony, ale w moich warunkach nie jest
a to nie pamiętam co wiem , że z listków ciut podobne do azalki ale mechate listki i łatwo się mrozom poddaje, ładnie się przebarwia i do wiosny kolor trzyma , a latem ciemno zielone ze srebrnym nalotem
Róże pomarszczone się budzą
jeszcze czekam na te od Irenki.....mam nadzieję, że wyżyły
Świerki chyba się wszystkie przyjęły mam nadzieję , że jodełki też
padły choiny kanadyjskie i daglezje, ale były za bardzo symboliczną złotówkę więc nie żal bo dużo roślin się przyjęło.....z tymi spróbuje jeszcze raz tylko z doniczki
A tutaj Goldmund:
Stare zdjęcie ale może odda efekt.
Zaznaczona na czerwono to Goldmund, na zielono Golden Princess.
Podsumowując, bardziej polecem Princesske, jest delikatniejsza, mniejsza i zgrabniejsza na obwódki. Ma ładny świeżo żóltozielony kolor. Goldumd jest masywniejsza, ma brzydszy kolor w sezonie, wiosną z kolei jest ciekawsza, ale tylko przez chwilę.
Witaj Anuś
Oj ja tez czekam, na taka pełniejsza wiosnę i na moje bocianki na Dębowym,,ummm
Cudny czas się zbliża
I to nic ,że kręgosłup mnie jeszcze boli,że zastrzyki znowu mam.
Nastawienie mam,że musi być dobrez,i musi to wszystko przejść.
Bo dużo pracy mam w tych moich dwóch ogrodach.
Zwłaszcza w tym nowym, nie zrobionym jeszcze.
To do niego w większości te nowe roślinki
A moja wiosna Domowa też jest bazie przywiezione z Dębowego