no tak wygląda, że ładniejszy, to może to jest ten powód dlaczego ta trawa taka droga.
Ciekawe czy ktoś jeszcze ma takie spostrzeżenia jak Ty odnośnie tych dwóch odmian traw?
W lustro non stop pukają ptaki - szczególnie sikory i kosy. Zreszta czatują na drzewach i patrzą gdzie przekopałam ziemie a potem sru i wcinają dżdżownice - nawet czasem obok mnie
te tez pilnują
Powolutku rozwinęły sie też zawilce - oczywiście w lesie
Wcześniejsze zamówienia z tej firmy były ok, roślinki były może nie za wielkie, ale mocne, żadne chucherka.
Pierwiosnki - zanim zobaczyłam zdjęcie, to pierwsza myśl, że nie dla mnie to od zawsze i na zawsze prymulka a prymulki siałam, o ile można to tak nazwać, sąsiadka zebrała nasiona ze swoich i mi dała, ja rzuciłam na ziemię w okolicy moich (mialyśmy różne kolory), coś chyba wyszło, bo potem miałam już dwa kolory tam. A takie odmianowe to przesadziłam do gruntu, ale jeszcze ich nie oglądałam w tym roku. Nie wiem, czy odbiły.
No ba - tu dobrze widać jakie będzie pole azaliowe
Sylwus - dobrze że jesteś - cholercia miałam śliczne fotki i mi wcięło więc tylko teraz 2 takie byle jakie - miałam nawet nie wstawiać ale muszę pokazać nowość u mnie - lustro o Was juz przyklejone Teraz musze kamienie pozwozić i przykleic a potem mur pomalować Korzenie na razie trzymają dół lustra bo pieron nie chce chwycić
Ale masz niesamowite tempo - brawo!
nie rozumiem tylko czemu wyrzucasz darń? Ja ją odwracałam do góry nogami i robiłam z niej pagórki przy oczku - trawa gniła i zostawały żyzne kawałki ziemi a i obraz będzie bardziej urozmaicony pagórkami - a jacy smieciarze szczęśliwi
Mialy dzis przyjechac serby.i przyjechaly ostatnie sadzilam rok temu bez tygodnia.z tego samego zrodla.wysokosc 2 metry.
Teren byl juz przygotowany,dolki wykopane bo wiedzialam na jakie bryly sie przygotować,wiec choc nie bylo to w planie zaraz je posadzilismy i zajelo to mala chwilke.w zeszlym roku kopanie dolkow,aadzenie,podlewanie posprzatanie zajelo mi caly dzien. Teraz jestem madrzejsza.
Jutro jeszcze uprzatne teren i je przywiaze by wiatr ich nie wyginal.
dla Edyty Lindsay- jeśli pamiętasz moje wcześniejsze porównanie, wtedy byłam mocno rozczarowana everillo, ale teraz... jakby było odwrotnie, zobacz sama
tak wygląda elata aurea
ten egzemplarz już był czyszczony z suchych liści
a tak everillo
i co myślisz:
PS. przepraszam że wszędzie rury na zdjęciach ale schowanie ich pod korą to robota na ten sezon