Ciesze się, że napisałaś Oczywiście się nie obrażam, krytyka mile widziana. Rozmawiałam z Danusią i miała taką samą uwagę ale chyba nie potrafię sobie tak przeskalować, no nic spróbuje jak będę miała chwilkę czasu.
Ostatnio nie pisze na forum... zastanawiam jak pozmieniać rabatę i dzieci nie dają mi chwilki wolnej Na ostatnim projekcie Mikołajek uczył się robić malu malu
I na razie moje plany tak wyglądają: co do rabaty to ta część na której jest żywopłot z bukszpanu, lawenda tak zostanie, jak się rozrosną powinno być ok, do tego czasu posadzę między nimi jakieś jednoroczne kwiatki . A część z miskantami, nie wiem jeszcze jak przerobić... pewnie pozostawię jeden rząd roślin: miskant, różę + jednoroczne, z czasem coś dodam
zajmę się dokładniej rabatą przy ogrodzeniu, i muszę przerobić rabatę przed domem bo muszę tam przesadzić Anabelki. Tak więc wszystko na spokojnie, bo gdzie mi się śpiesz
Zbyszek widząc moje zamówienie stwierdził, ze jemu się marzą herbaciane róże, więc cały czas kombinuję, gdzie dla niego wcisnąć herbacianą różę, jaką wybrać i gdzie taką różę posadzić, bo na pewno nie na rabacie z moimi różowymi
Ale jego upodobania też są ważne. Jemu też ten ogród ma się podobać.
Nawet wczoraj na dowód jego upodobań kolorystycznych kupił mi dwa rodzaje kwiatków: róże w jego ulubionym kolorze
I jak tak czytałam u Oli Kosolki twoje refleksje na temat połączenia kolorów, to nawet bym mogła mieć rabatę z herbacianymi różami w połączeniu z niebieskimi ostróżkami.
A te mi się podobały.:
Choć teraz już nie jestem pewna ...
Dom jest kremowy, więc ten herbaciany kolor ładnie by na tle domu wyglądał To tyle na temat rozważań
Dokładnie zrobiłam obchód u ssiebie i wybraliśmy się do lasu. Wiosny trzeba faktycznie poszukać i się ją znajdzie bo już drzewa mają pąki zawiązane
A i u mnie tulipany, hosty rozchodniki wyłażą. A zobaczcie na moją stipę juz kielkuje. Tylko werbena na razie nic Może potrzebuje więcej czasu.