No to mam ispirację jak zlikwiduje moją rabatę bylinową wstawię krzaki - laguna to ta po prawej bliżej czy dalej
a jeszcze jarmuż - czy trzeba go chronić tak jak kapustę czy nic się go nie lapie - pytam bo mam zamiar mieć
no i jeszcze jedna nowina - chyba dziś rozpoczęłam sezon - początek lutego ? w zasadzie to nie wiem co zwiastuje poczatek sezonu.
pozdrawiam
Czy to jest możliwe?????
23 stycznia kupiłam sobie bukiecik róż i............. stały już od dwóch dni aby je wyrzucić bo przekwitły, wyciągam je z wody a tu patrzę one wypuszczają nowe listki czy to gałązki poobcinałam tylko uschłe kwiaty i stare liście i zostawiłam dalej w wodzie. Czy jest możliwość że puszczą korzonki ?????
Lilie mam tylko w kilku gatunkach, prawie niezauważalne, prawie wszystkie posadzone w trawach , bardziej dominują liliowce i te podkreślają swoją obecność. Ewo, nie wiem czy inwestować w sadzenie lilii u siebie, gdzieś dusza ciągnie w innym kierunku.
Haniu, w zasadzie kolorowo jest tylko krótkimi etapami tj. jak kwitną irysy, piwonie, liliowce, jeżówki z innymi letnimi, ogólnie jest zielono
Byłem przed chwila w ogrodzie. Dzisiejsza pogoda piękna, wiatr ustał. Drzewa i krzewy wyraźnie powoli przygotowują się do wiosny. Wszystkie mają bardzo nabrzmiałe pąki.
Rozchodniki żyją, ciesze się bo własnoręcznie rozmnażane
Gabrysiu a moje przebiśniegi jeszcze śpią, zawsze tak jest, że u wszystkich pełne kwitnienie a u mnie dopiero zaczynają, nie wiem co jest tego przyczyną
liliowce są piękne, szkoda tylko, że tak krótko kwitną
mam kilka odmian ale tylko jedną podwójną, szybko się rozrastają i trzeba je ograniczać moje mam trzeci rok, ubiegłoroczne kwitnienie ze względu na suszę nie było powalające, wiele nie zakwitło.
Zobaczymy co w tym roku pokażą
Zaparzone to nie mogły być, gdyz wogóle ich nie okrywałam, licząc na ciepła zimę, a przez parę dni bylo w nocy -16-18 st.
Sprawdziłam pączki. Są jędrne, ścisłe, nie widać żeby coś im się działo. Pod pączkami maja malutkie wyrostki (nie wiem, czy to prawidlowo czy nie bo po raz pierwszy przyglądałam sie im tak z bliska). Zdjęcia z tego bardziej zbrązowiałego krzaczka
oraz tego drugiego który ma opuszczone listki i wcale mu się nie podnoszą
Mam jeszcze pytanie, czy jesli ten krzaczek z opuszczonymi listkami jest wysuszony to czy mozna poldlać go wodą po listkach?
Pozdrawiam
Adnawka