mahonia się szykuje
jarmuż z nowymi listkami zimno przetrwał
forsycja już mega pąki, ciut żółci można się dopatrzyć
a tu w płytkiej donicy ścięte werbeny
nie zdążyłam je wywalić
ciekawa jestem czy przeżyją, oddam komus
No jakoś tak wyszło
róż mam dużo, nawet na jesień zmiany były, przesadzanie i po murze rozciągane badyle różane
ale tu miałam za dużo winogron, ciągły problem, co z tym dobrem robić, więc będzie mniej i będą róże, idealne warunki dla nich, będzie widok i zapach, ale muszą urosnąć, za niedługi czas i tak te łuki do likwidacji, więc znowu będzie przesadzanie róż i powojników
Nie wiem, jakie kolory
ale wiem, jakie mają być róże
zdrowe, mocne , ciągle kwitnące i pachnące, na razie na liście pewniak Aloha, potem Florentina i nie wiem co dalej, jeszcze 3 potrzeba.
Mają zarosnąć te łuki...a na to trzeba czasu
tu mam ładnie zarośnięte mury, ale te róże już 18 letnie
górą nie dosięgam, aby przyciąć, chyba od strony sąsiada trzeba
Oj tak
I plany i przymus, bo powiem ci, że w dojrzałym ogrodzie chyba więcej tej pracy jest, a sił mniej
trawki w moich pierwszych głowach mają się dobrze
warto by je bardziej wyeksponować, ale mam stracha, czy nie przestaną być takie ładne
i młode trawy w nowych głowach
Haniu dzięki za odwiedziny
Mebelki już wcześniej zmieniałam, czekałam tylko na wymianę kolorów ścian i innych, ale powiem, że o wiele lepiej i przyjemniej się żyje mi w tej kolorystyce.
Czarne, to chyba sprzątania miałaś!!
Nie wiem czy tylko moda, czy potrzeba ducha
na pewno masz ślicznie
Rany, liczba powojników mnie powaliła, jak to urośnie...szał będzie!
Ja dosadziłam dodatkowe 10 Rubensów, czy będzie szał nie wiem..
Dziękuję za życzenia i tobie również mnóstwo szczęścia i radości w 2016
wczoraj piękne słońce było, dziś szaro i topnienie śniegu
wypatrzyłam to, na tulipanowcu
Haniu - Rano było jeszcze z odrobiną białego... teraz nie ma już nic.... choinka poszła do lamusa.. bez sensu ją trzymać do Wielkanocy. Bo na Wielkanoc tradycyjnie będzie znów biało.
Foto z rana...
Ewa - taki mamy klimat.. latem powyżej 30 bywa, a zimą też bywa 30 Dlatego pozbyłam się wszystkiego co mało odporne. Szkoda czasu, kasy i zachodu.. na szczęście zestaw odpornych roślin jest bogaty i jest w czym wybierać.
Milka - dlatego bardziej się boje -10 w kwietniu niż -30 w lutym czy w styczniu.... pod warunkiem, że jest śnieg. A za 2 dni będzie 4 lata siedzenia na forum.. ciekawe ile to daje godzin przesiedzianych na forum?? Ale lepiej nie wiedzieć Na WOŚP nie byłam, bo pogoda była do niczego, leń wygrał.. ale zasiliłam puszkę internetowo
Sylwia - jak będzie czas to będę się włóczyć po ogrodach..a jak nie będzie czasu lub kasy.. to będę siedzieć u siebie.. ten rok wypadł łaskawie dla moich wojaży.
Ja też nic na razie nie planuję .Dopiero jak będę obsadzać rabaty.Sporo kupiłam w ubiegłym roku np;
hosty,żurawki,lawendę ,miskanty Gr,4 hortensje na jesieni ,rozchodniki,brunerę,liliowce,ostrózki ,red barona,itp
muszę rozrysować plan działki ,to może coś mi podpowiecie,jak ładnie to rozplanować i co jeszcze dokupić
liliowce ,które czekają już na swoje docelowe mijsce