Dominiko, daj te liliowce na tą rabatę pod oknem między tarasem, a kotłownią. Nawet, jak by była wąska, to dla nich będzie to dobre miejsce. Kwestia tylko ustalenia, jak dużą rabatę zrobisz, ale to musisz, jak Żabcia pisała:
Teraz po śniegu fajnie byś trasę komunikacyjną wyznaczyła i zaraz wyłoni ci się, czy na rabatę jest miejsce. Ty to widzisz na żywo, my tylko na planie. Tobie jest łatwiej podjąć decyzję. Zapytaj się e-Ma, co o tym myśli.
Ja w tym roku pod oknem jadalni na takiej wąskiej rabacie posadziłam lilie wysokie. Mam nadzieję, że jak przyjdzie na nie czas, zaglądną przez okno do jadalni
Zobacz, ja mam taką wąską rabatkę pod oknem, a cieszy ma tylko 1 metr szerokości, bo resztę musiałam zostawić na manewry autem
(fotkę potem usunę)
Przy okazji widać u mnie po prawej stronie zejście z tarasu, a obok jest rabata. Mi to pasuje. Schodki nic nie przeszkadzają
są bardzo milutkie, szkodniki też ale taka ich natura
nauczyły się, że je dokarmiam i najbardziej lubię kiedy stają na dwóch łapkach a dwie kładą na szybie okna i zagladają mi do środka
Kasiu ten pasek trawy został celowo przynajmniej na razie, żeby było łatwiej poruszać się po ogrodzie na skróty, trudno będzie skracać sobie drogę przez rabatę
Przy podlewaniu roślin to ważne jak dźwigam konewki bo beczki z wodą są koło warzywnika, a obecnie koło kompostu