Dzień pochmurny, ale pierwsze w tym roku fotki ogrodu udało mi się zrobić Śniegu jeszcze trochę leży, nic nie okrywałam, trochę martwią mnie róże, ale trudno, zostaną terminatorki
Krys, byłam u lekarza i w Ikei, a w domu spodziewałam się gości. Bark jeszcze mam i codzienne usprawnianie.
ewsyg Manekin zrobiony dla ozdoby szyć szyję, ale w ramach własnych potrzeb
Gabrielo, relief faktycznie nie jest łatwy, trzeba poćwiczyć, na początku ważne jest też wsparcie dla rąk
Bogdziu, cieszę się, że bombka z goryczką Ci się podobała, wiesz, na szczęście mam jeszcze jedną
Miałem heliotropy dwa lata temu w donicach
Nie siałem, kupiłem sadzonki
Preferują słoneczne stanowisko, żyzną i przepuszczalną glebę
U mnie dość krótko kwitły Później kaput
Bukszpany padły, a reszta się utopiła dwa lata temu. Więc posadziłam gęsto róże i fiołki na wiosnę zostały, bo im mokre nie przeszkadza. I tak jekylowa przeszła do historii, jej życie trwało jeden sezon. Ale już przebolałam, róże ładne tam są: po kilka sztuk Pomponella, Baron Girod de l'Ain, Larissa, Kosmos i Gracefull Palace.
Nawet nie mam zdjęcia tej rabaty.
Haniu, możesz wierzyć, że mam takie krzesełka i stół do nich Tak samo stary i spatynowany O konewkach nie wspomnę.
Zdecydowanie podoba mi się bardziej ogród w terminie późniejszym.
zdjęcie z 22 września - 2 kwitnienie.
Te co rosną w pełnym słońcu ,to nie.Te co rosły przy chortensji zaczęły łapać trochę we wrześniu -pewnie za mokro,
Przywołuję Hanuś bo już mnie zaczyna ciągnąć do ogrodu, a tu jeszcze troszkę zimy trzeba przeżyć.
Brakuje mi już zapachów od których kręci się w głowie
Wszystkiego dobrego Haniu
Róży henryi też nie znalazłam u nas, ale starych odmian jest coraz więcej, może się doczekamy i "heńki"
Pastellę też polecam, ładna, delikatna, nieduża niemka.
Ładna pnąca i kwitnąca niemal bez przerw jest New Dawn. I Lawinia - Viva ma piękną przy tarasie, zdjęcie zrobiłam w jej ogrodzie:
Co do żywopłotu - róża pomarszczona, czyli rosa rugosa nie rośnie pod linijkę i będzie tworzyć żywopłot swobodny, nieformalny. No i dość szeroki, bo rozrasta się przez rozłogi. Tak jak już pisałam, odmiany z grupy Pavement są sporo niższe od innych rugos i nie rozłażą się tak bardzo rozłogami, ale i więcej ich potrzeba na żywopłot.
Roża galijska z kolei wysokość ma podobną do róży pomarszczonej, ale ja chyba bym ich nie mieszała w żywopłocie.
Ja róże na swój żywopłot kupowałam na 2 razy, nie widziałam kwiatów, bo to były wiązki kolczastych gałązek, sprzedawane jesienią. No i mam te trzy odmiany, ale one różnią się tylko nieco pokrojem kwiatów, więc można powiedzieć, że miałam trochę szczęścia.