Roguchii - widziałam gdzieś zdjęcie dawno temu wieloletniego egzemplarza, a może kilku razem - dostałam obłędu! Wtedy był nie do zdobycia, teraz bywa tu i tam ale wciąż mało popularny
w listopadzie też go wypatrzyłam
O Matko, a cóż to jakby lekki wstydzik? Nieśmiałość możne ? O Nie wierzę
Ale pochwalę Cie że ślicznie Ci Babciu (kurcze jak ten wyraz nie pasuje do tego co się na fotce widzi)w tym kwieciu
Na pierwszym zdjeciu to chyba Nostalgie, mieszaniec herbatni. Ja bym im chociaz usypala kopczyki... Ale co mialo zamarznac to juz zamarzlo, po ptakach.
Nocą prawie było, a do tego wietrznie i bez śniegu
a do tego nic a nic nie okryłam
nawet i tych posadzonych latem 2 róż
Jak radzisz: obsypać je jeszcze czy już zostawić i nich się dzieje wola nieba
Oczko ma moc przyciągania ptaków - widać że woda o tej porze zamarzła bo pielgrzymki do tego miejsca są dość częste Siedzą na orzechu i zlatują raz po raz do oczka
Został nie zamarznięty tylko mały otwór