Asiu
Ślicznie przygotowałaś stół na Wigilię
Nic dziwnego, że wszystkim się podobało ... nawet babci
Bardzo klimatycznie ... mam nadzieję, że mikołaj się spisał Pochwal się co Ci przyniósł
A wianek z korków na Sylwestra przygotowałaś?
Bardzo serdecznie dziękuję za wszystkie życzenia, ja swoje dla Was Wszystkich zamieściłam w świątecznym wątku specjalnie na tą okazję stworzonym przez Danusię. Wesołego po Świętach
Choinkowe święta u Hani nie były wcale do bani!
Kompozycje kolorystyczno-ustawne były co nieco zaburzone, i nawet dojście do choinki nieco utrudnione. Ale, że młódź już po po szkołach i przedszkolach wytresowana, to i nie bała się tego M-pana.
Pod kolące igły śmiało nurkowali i worki z prezentami szybko opróżniali.
Ponieważ byłam dyrygentem od nakrycia stołu ledwie z boku mi się udało zajrzeć do Mikołajowego zespołu! Niektórych rajcowały ozdoby na ławie, a inni?
Kasiu! Etatowo w rodzinie fisiuję i najbliższych czymś zaskakuję.
Nietypowym pomysłem, prezentem spod szafy, i w ogóle zasługuję na na nazwę
szalonej babachy!
Wszystkiego co najlepsze dla Ciebie Kasieńko, a ponieważ najlepszą rzeczą jest nasze własne zdrowie, więc Tobie go życzę jak najwięcej!
Działka z domem to ponad 1200 m.
Nie było na niej nic oprócz paru krzaków.
Cześć po prawej stronie, za tym czymś betonowym (tam biegały króliki) przeznaczyłam na ogród warzywny, druga strona do wypoczynku.
Na razie udało nam się tylko wykopać oczko.
Tu w stanie pierwotnym, teraz na nowo brzegi ma odkryte i folia układana będzie na nowo.
3 kartony ozdób, a choinka i tak bidnie wygląda nie mam zdjęć po dowieszeniu jeszcze 20 bombek, ale to i tak nie wiele zmieniło. Przydałoby się jeszcze ze 40 dużych, ale to już za późno... troszkę jestem z powodów choinkowych zły, ale...
Przyajmniej jest proporcjonalna do reszty. Na niewykończone elementy domu przymykamy oko
Jakoś natchnienia na Forum nie mam... gdzie nie zajrzę to ten sam zestaw życzeń..
Wiem ile czasu nawet ten sam zestaw zajmuje i doceniam to.. ale jak co roku przeczekuję ten okres
Na szczęście moi najbliżsi wiedzą że kuchnia to nie moja bajka Ale tym razem nawet ich zaskoczyłam.. bo co można przypalić w jabłkach i budyniu!!!
Choinka jest.... tylko taka co to nie ma czym się chwalić.. co roku taka sama zresztą. Napisałam że choinka co nie nadaje się do żadnych inspiracji..
Za to jak stwierdziła rodzina.. było swojsko i nie sztywno.. przestawienie jakiegokolwiek elementu nie burzy koncepcji, układu i harmonii. Plama na obrusie nie jest powodem do tragedii.. Muminkowe rzeczy komponują się wszędzie
A choinka musi być.. bo u mnie Mikołaj przychodzi pod choinkę z prezentami I był
Tak się teraz staramy na Mikołaja, że sikamy od dziś do nocnika ... bo Pan M przychodzi tylko do grzecznych dzieci