na razie w kwesti dekorowanie jestem na etapie szydełkowych aniołków, pogoda wcale nie świąteczna, powiem jak Sebek : jeszcze brak ducha świąt
jutro planuję powiesić lampki na zewnątrz to może i duch zawita?
Gabrysiu jest tyle innych zajęć, że nie zawsze starcza czasu na pogaduchy, ale zaglądam i odzywam się żebyście nie zapomnieli o mnie
chryzanyemy te ze szklarni wsadzam do gruntu i goszczą u mnie kilka lat aż coś im inie pasi i giną
Paulina, fajnie że wpadasz
To jest berberys green carpet - jest śliczny przez cały rok, lubię go ! Teraz ma mnóstwo pieknych ciemnoczerwonych owocków a tak wygląda zawsze w pażdzierniku i listopadzie jak sie przebarwia