W sobotę ekipa łódzka odwiedziła szkółkę pana Ciepluchy. Można było zamówić rododendrony (do odebrania wiosną 2016), porozmawiać z właścicielem i wysłuchać kilku ciekawostek na temat Rh, przekąsić pyszną karkóweczkę z grilla z równie pysznymi warzywami. Oczywiście nie obyło się bez spontanicznego zakupu. Znowu coś przytargałam do ogrodu…mój „szmaragdowy zakątek” wzbogacił się tym razem o różę NEW DAWN.
Pan C. przygotował dla nas specjalną ofertę cenową (róże po 2 złote). Tak więc szkółking wybitnie udany …zwłaszcza jak na ta porę roku.
I jeszcze na koniec kilka zdjęć…
szkółka specjalizuje się w hodowli rododendronów więc Bogdzia była w swoim żywiole…zwłaszcza ze Robert jakimś cudem wyprosił u właściciela, specjalnie dla niej, prawdziwą „perełkę”, niedostępny jeszcze w handlu…Rh o nazwie Graziella o nie typowych wąskich liściach.
Ale na tym nie koniec nowości…. Bogdzia miała nowa roślinkę a my nową koleżankę w ekipie ….przesympatyczną Anię (na zdjęciu obok mnie). Oj, rozrasta się nam grupa łódzka jak ogród po wiosennym deszczyku…hi hi
Była jeszcze jedna, wspólna fotka z właścicielem, panem Janem ale gdzieś mi się zapodziała...jak ją odnajdę to wkleję...
Wszystkich pozdrawiam i buziole przesyłam.