To masz i tak wesołe obfite święta.Ja od iluś lat tylko w 7 z teściami troche .a oni długo nie siedzą .Na pierwszy dzień trochę w obiad 2-3 godziny.I resztę siedzielismy sami w piątkę.A w tym roku w czwórkę .No cóz jest jak jest
Kurcze, może to i szafirek ale jagoda mnie nie pokoi, przyjdą mrozki to te młode listki zmarzną
wianek z tych uroczych prostotą... nie wyobrażam sobie u Ciebie ze sztucznych materiałów, gryzł by w oczy w krajobrazie.
Zdjęcia niesamowite, tyle w nich energii. Twój ogród jest bardzo dynamiczny, chyba podobny do Ciebie- z wieelką energią.
Świetny kontrast zielonych buksów z łanem słomkowym za nimi- że tez wypatrzyłaś ten efekt świałta