Marzenko a co ja mam fotografowac? Paskudna pogoda , nic ciekawego nie ma i przez kilka miesiecy nie bedzie . Dzis zakupy rh robiłam z Krysią i Anią z ogrodu z pergola , nowa fajna dziewczyna na Ogrodowisku , bardzo sympatyczna i ładna.No dwa zdjecia dla Ciebie choc wieje z nich nudą.
Klaudyno, a ile masz tam miejsca? Donica będzie poziom utrzymywać, czy będzie spadek?
Musisz wiedzieć, że nutkajski tylko z nazwy jest cyprysikiem. To ogromne drzewo, może mieć w obwodzie 6 i więcej metrów. Wysokości ponad 12 metrów.
Ja mam nutkajskiego. Zajmuje mi kawał ogródka.
Poza tym on świetnie wygląda jako soliter.
Co do frontów Mażdżen i Jazzy - nie kuście... już nawet z eMem w pewnym momencie mieliśmy taki zamiar...ale puknęliśmy się w czolo i rozsądek zwyciężyl.
A nawet zmieniając fronty nie pozbędę się brązu niestety bo boki widać...więc chyba średnio by to wyglądalo.
Obiecany odkurzacz....kupiony w 2006 r w niemieckim lidlu. Cięzki niestety ale skuteczny. Kamienie leżą nietkniętne...
A co do remontu....to u nas wszystko możliwe.
Pokój syna i garderoba czekają w kolejce i na nasze chęci
Nie jest. Jest chaos. Ale niczego nie przesadzaj teraz. Danusia dobrze radzi - idzie zima, czyli dużo czasu na przemyślenie i zaprojektowanie.
A jak już sobie wszystko poukładasz, przesadzisz i będzie miodzio
Rododendrona też już nie przesadzaj.
A nutkajskiego gdzie chcesz posadzić?
Bo coś czuję, że nie wiesz, jak wielki on rośnie.
Danusiu, jak mi miło że zajrzałaś
Radzisz trzy marikeny tutaj? A one się zmieszczą? Ten po prawej to w miejscu stożka, czy tak jak narysowałaś, w plamie citronelek?
tył domu wyglada tak, nad podkładami jest potężny kawał skarpy gdzie rosną w tej chwili sosny i niestety topole wybijają przez system korzeniowy, nie mogę sie ich pozbyc.
Ajka.
Ja ze 100% pewnością mogę Ci powiedzieć co Ci na pewno nie wyrosło na trawniku, aby zagłuszyć te chwasty i nie dopuścić do ich wykiełkowania. Tą rośliną jest- trawa.
Chcąc mieć w ogrodzie piękny i nie zachwaszczony trawnik wcześniej trzeba w niego włożyć trochę więcej serca.
Ten sześcioletni trawnik nigdy nie był opryskiwany herbicydami, a jednak chwasty pojawiają się w nim sporadycznie. Jest to przede wszystkim zasługa tego, że rośnie na glebie o odpowiednim odczynie i ma stałą wyrównaną gęstość.