Iryski dziękują pięknie U nas też sporo popadało i też było zimno. Po południu zrobiło się troch cieplej, bo wyszło słoneczko. Córka kosiła trawę, a ja plewiłam, bo chwasty zaczynają swoje natarcie.
Odebrałam
Kurcze, dzięki za info. Z każdą rośliną przechodzę testy ogrodowe... Potem życie pokazuje co i gdzie u mnie zostaje.
Nie spodziewałam się, że pysznogłówka od Ani-anpi się tak mocno rozrośnie, szaleństwo i nie spodziewałam się, że tarczownica z takim problemem będzie startowała