Zrobię zdjęcie, może jutro rano (bo po południu tam okropne słońce, nic na zdjęciach nie widać). Żurawki i owszem, brązowe. Ale te trzy maluchy przesadzone do pełnego cienia - nadal zielone. Chyba będę musiała zrezygnować z citronelek
Popieram wniosek.
ale może nie tu, tylko w "Rozmowy" oddzielny wątek? Bo skoro założeniem miałoby być, żeby szerzyć tę wiedzę, to tam łatwiej będzie ludziom to znaleźć i przeczytać.
Iza, zechcesz założyć wątek w tym temacie?
Malutki? Mój ma 434 metry
No, może wystarczyć (donica). Ale ja się niespecjalnie na drzewach znam. Nie mogę skojarzyć, czy ktoś na O. ma marikena w donicy, bo tam można by zobaczyć/zapytać.
Werbena.
I witam się
A do donic możesz wszystko
Jeśli to słoneczna wystawa, to np. lawendę, jak u Gosi-malkul. Albo carexy z szałwią, jak u Syli. Albo trawy.
One nie w zimę przemarzły, moim zdaniem. Nie było jakiś przymrozków wiosennych? Bo to one są niebezpieczne. U mnie tak w przedogódku w ub. roku się zdarzyło. Myślałam, że je jakiś grzyb zaatakował, bo listki skarłowaciałe miały, ale dziewczyny orzekły, że to szok wywołany przymrozkami.