Jeżeli idzie o kolor kurczaka to przereklamowany... 4 sezon i kurczak był raz i jeden dzień. Natomiast bardzo lubię miłorzęby.. i nie liczę na wybarwianie się. Lubię je za nich samych..za zielone
Dałam na FB dam i tu..spacer aleją KOnstacji przez 4 pory roku
Styczeń
Maj
Lipiec
Październik (sierpień wrzesień poszło się paść..wszystkie foto fruu w kosmos)
Ekran może przekłamywać kolor.. jak czerwona to Hot Papaya.
Z różowych może być Secret Afair, Cranberry Cupcake.
Leć do Ewy z piaskowni.. ona jest dobra w te klocki
i na koniec bratki, które nie wiadomo skąd rozsiewały się przez całe lato na trawniku. Córcia chcąc je uchronić przed skoszeniem przesadzała je na rabatkę.
Już od dawna zachwycam się waszymi ogrodami. Dopiero teraz jednak dołączyłam do was bo nie mam się czym chwalić. Te parę roślinek to kropla wody w porównaniu z waszymi pięknymi ogrodami. Mieszkam w sześcio rodzinnej wspólnocie mieszkaniowej i tak właściwie nie wiem na ile mogę sobie pozwolić. Ale co tam. Nie odmówię sobie tego szczęścia. Myślę, że mieszkańcom też się spodoba. Podzielę się z wami fotkami moich roślinek i będę prosiła o porady. Na razie żegnam bo jest już bardzo późno. A to na powitanie.