Dobrze że już z kręgosłupem u ciebie lepiej . Po rewolucji różanka odżyła a i przesadzony "poduszkowiec" pewnie będzie miał lepiej. Ja też na sobotę mam jeszcze 150 ostatnich cebul do posądzenia i mnóstwo innych ogrodowych planów. Ma być u nas ciepło i bez deszczu....czego i tobie życzę. Ale będzie cudnie wiosną jak te 700 cebul zakwitnie.....
Mi się jeszcze podoba opcja z White Eden (Palais Royal):
mikro miskant yuka jima zrobił się bordowy
koloru naparstnic już mi się nie chciało zmieniać
Róże wcale takie delikatne nie są, nie martw się. Dasz radę! Wszystkiego się nauczysz, jak my wszyscy. Zawsze jak zapytasz, pomocna dłoń się znajdzie Jak sadziłam mojego Alchymista...to powiedzieli mi, że to róża wielkokwiatowa...patrz jaka wielkokwiatowa
Zdjęcia poglądowe super , dziekuje a co powiesz na Giardinie tam ? Lub róże klasztorną ? Edenki mam 2 w innym miejscu .
Za te pomidorki to Cię naprawdę podziwiam... podwójnie nawet, bo za ich hodowle i przetwory Te żółte jak sie nazywają?