Cześć!!!
Jestem, jestem... czasami zalądam do Was po cichutku, ale jakoś z aktywnością gorzej
W ogrodzie coś jeszcze kwitnie, ale jakoś przez tegoroczną suszę, straciłam trochę zapał do prac ogrodowych... poza pracami porządkowymi nic więcej nie robię... czekam na powrót weny , ale obawiam się, że to będzie dopiero na wiosnę
Asiu, z niskich róż urocza też jest róża Coral Palace. Bardzo ja lubię. Pierwszy rok u mnie a już podbiła moje serce. Niewysoka, zdrowa, rozkrzewiona, szersza niż wyższa. Ładny kolor i pokrój kwiatów, koralowy róż Dobra na obrzeża.
Róża, która mocno mie zaskoczyła. Rośnie u mnie już kilka lat, niestety większość w skandalicznych warunkach, w piasku, bez podlewania i zasilania, bez okrywania na zimę. Przeżyła, w tym roku przesadzona i rosła, kwitła. Ta róża nie rośnie wysoka, gałązki się przewieszają. Zawiązuje dużo kwiatów, niestety same się osypują więc bałagani. Pod koniec lata kwiaty miała w odcieniu różu
Będą , będą , jeszcze ci to się znudzi.albo będziesz gnałą szybko i sprawdzała, czy zywa, bo do domku też potrafi wnieść swoja zabawkę .I trzeba wyganiać.A jak puści, to łapać.Takie to przygody tez były
Fiona tylko żywe myszki lubi
OOO!!
To dobrze,że ja mam tylko jedną kotkę.My śpimy do rana, i ona z nami lub nie,Ale wstaje dopiero jak państwo wstaje.Autentycznie
A to jest pacierz mojego syna.A Fiona z nim.a raczej ,, na nim