Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Małymi krokami bo własnymi ręcami... :* 13:51, 21 paź 2015


Dołączył: 23 lip 2014
Posty: 17658
Do góry
nawigatorka napisał(a)
A gdybys chciala zaslonic siebie... to za200 zl cis (choc to hicksi a nie fastigiata-jakby Ci sie przytylo)



nie smiej sie...ja dziś siedze w pracy i czuje jak krew w nogach ma problem ze swobodnym krążeniem..takie sie zrobiły obcisłe spodnie
Ogród z łezką II 13:45, 21 paź 2015


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Milka napisał(a)



W ogrodzie jak w muzeum.. wszyscy jednakowe laczki...

Miło widzieć Wasze uśmiechnięte buzie
Typografia ogrodu 13:33, 21 paź 2015


Dołączył: 29 mar 2014
Posty: 29303
Do góry
żółty w moim ogrodzie tylko o tej porze roku...
Jak "ożywić" mój szmaragdowy ogród 13:33, 21 paź 2015


Dołączył: 04 maj 2013
Posty: 20181
Do góry
iwka napisał(a)
ja właśnie pomyliłam u Ciebie Olu jest molinia KF, tak?

dokładnie tak
powoli nabiera jesiennych barw



Mały ogródek, za i przed zabudową szeregową - Nicol21 13:28, 21 paź 2015


Dołączył: 21 kwi 2015
Posty: 3811
Do góry
nicol21 napisał(a)
A to moje świecidełko, prawda że cudne?


Sama się nim zachwycam bo taki cudny jest.

No właśnie, też się nim zachwycam. Jan mi go podpowiedział i tak sobie patrzę i patrzę jaki on u Ciebie piękny
Małymi krokami bo własnymi ręcami... :* 13:18, 21 paź 2015


Dołączył: 29 mar 2014
Posty: 29303
Do góry
A gdybys chciala zaslonic siebie... to za200 zl cis (choc to hicksi a nie fastigiata-jakby Ci sie przytylo)


Małymi krokami bo własnymi ręcami... :* 13:14, 21 paź 2015


Dołączył: 23 wrz 2014
Posty: 16229
Do góry
nawigatorka napisał(a)




Wow, piękne okazy i do tego jak przebarwione!
Czasem słońce czasem deszcz 13:14, 21 paź 2015


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24634
Do góry
Kuba napisał(a)

Ewuś, witaj!!
Piękne jesienne kolorki i fotki
A te czerwone trawki, cudnie wyglądają boronki

a to ostanie To co to za drzewko ??
Podobna do mojej śliwy
Co i jak? Nowicjuszka 13:07, 21 paź 2015


Dołączył: 13 mar 2015
Posty: 1919
Do góry
Mówisz i masz
Skrzynia hmmm kilka lat temu dostałam starą, w kiepskim stanie skrzynię od męża.
Dałam ją do zrobienia i obecnie wygląda tak



Kinia też nie lubi obcych tzn. da się pogłaskać 2-4 razy, a potem podrapie
Ale nie przeszkadza jej to na chodzenie i spanie u sąsiada np. na korze, czy np. w zaspokajaniu ciekawości i wchodzeniu do sąsiadów domów do środka
Taka wścibska jest
Małymi krokami bo własnymi ręcami... :* 12:59, 21 paź 2015


Dołączył: 29 mar 2014
Posty: 29303
Do góry
Zdjecie ze szkolki dwa dni temu.to pewnie fastigiata albo frans fpuintaine.moze tez byc grab lucas-on jesli sie nie mysle troche szerszy jest. Ile kosztowal? Nie wiem bo to z tych ktorym nie zawiesza sie ceny korona szeroka w tym wypadku na ok1,5m.

ja uwazama ze lepiej kupic mniej a wiekszych i juz wysoko wyprowadzonych. U mnie fastigiaty minimum przez rok sie aklimatyzowaly i wogole nie przyrastaly.a zanim sama je na taka wysokosc wyprowadzisz...

Moja działka na Dębowym Lesie 12:49, 21 paź 2015


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24634
Do góry
Malgosik napisał(a)
jesień nadchodzi
widać na fotkach
kolory już inne...

to prawda jesień w pełni.
co smutniejsze chyli się nam do tej szarzyzny
I
Ogród w cieniu brzozy 12:47, 21 paź 2015


Dołączył: 22 lis 2011
Posty: 2676
Do góry
Aniu, to jest pierwszy rok takiego owocowania, było kilkanaście owoców ale okazało się, że w środku są puste albo mają po trzy cienkie ziarenka i w zasadzie mamy tylko jedną sztukę do konsumpcji. Drzewko na początku przemarzało, dopiero te dwie ostatnie zimy pozwoliły mu tak wyskoczyć.


Vito, fajnie, że napisałaś o tej odmianie, szukałam tej informacji, mam ochotę jeszcze spróbować.
Moje dyńki na fotce niżej plus jeszcze jedna, później znaleziona w krzewie porzeczki. Jeszcze nie ruszone, nie możemy się oderwać od paprykowej. Zastanawiam się czy te małe też nadają się do zupki?

Aster to Marie Ballard.

Renia, kasztan sam w sobie z tymi długimi, piłkowanymi na brzegu liśćmi podoba mi się, jak będzie rósł dalej, nie wiem.
Fotek nie szczędzę tylko ogród mały. Dla Ciebie klon ginnala.
Moja działka na Dębowym Lesie 12:45, 21 paź 2015


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24634
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)


Aniu dla pocieszenia i porównania naszego kraju z czarnym kontynentem tam do lekarza ... żeby to jeszcze był lekarz czasem tylko do pielęgniarki lub osoby przeszkolonej trzeba przez busz iść nawet kilkadziesiąt kilometrów i czekać w długim ooooooooooooggggggggggoooooonnnnnnnniiiiiieeeeee, w samej Rwandzie jest tylko 7 stomatologów w tym nasze misjonarki. to tak, żeby Ci było przyjemniej czekać następnym razem. Tam są miejsca gdzie lekarz bez granic dociera raz na rok lub na pół roku-dlatego jest taka umieralność no i wizyta u lekarza nie oznacza od razu , że lek akurat na to schorzenie będzie.............ale misjonarze robią co mogą..........raz nam opowiadał ks Mirek Bujak , że środki miał na zoperowanie 3 ] chorych czy rannych osób, które bez operacji by zmarły - a pojawiło się kilkanaście takich osób proszących o pomoc i On musiał podjąć decyzję komu pomóc a komu nie.............masakra po prostu - tak że głowa do góry i czekając w poczekalni wspomnij na to co pisze ............ja tak zawsze robię jak mnie już cztery litery w poczekalni zabolą od siedzenia

Kwiatuchy cudne Dziękuję

Mam koleżankę i jej syn jest misjonarzem w Ghanie. Także wiem jak to tam wygląda z opowieści i ze zdjęć
A to co piszesz, to faktycznie, mamy nie najlepiej ze służba zdrowia.ale nie będę narzekać.A teraz tych wizyt mam więcej do coraz do kontroli.( listopada mam tomografię , potem znowu wizyta u ortopedy,W między czasie u neurologa.no cóż leczenie moje ciągle trwa.To nachodzę się po nich za wszystkie te lata co nie chodziłam
Teraz pójdę już z książką.Szkoda czasu marnować

Ogród na Zapłociu 12:43, 21 paź 2015


Dołączył: 01 cze 2012
Posty: 279
Do góry
Jeszcze nie mam pomierzonej działki ale próbuję wyrysować linie rabat, troche krzywo a miały być proste linie




Ogrodowy song 12:41, 21 paź 2015


Dołączył: 01 kwi 2014
Posty: 11313
Do góry
kto wie,co to za trawka??

Moja działka na Dębowym Lesie 12:36, 21 paź 2015


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24634
Do góry
Dominika11 napisał(a)
widoczki piekne

Kawa napisał(a)
hej Aniu
no jesiennie pięknie u Ciebie
chłodek idzie taka kolej rzeczy
jeżyk słodziaśny
Fiona bez dwóch zdań jeszcze bardziej
zdroweczka

Dzięki, dziewczyny.
Od wczoraj wreszcie mam deszcz pada cały czas!!A niech pada, potrzebny deszcz!!
Ogród na Zapłociu 12:36, 21 paź 2015


Dołączył: 01 cze 2012
Posty: 279
Do góry
Ogród na Zapłociu 12:34, 21 paź 2015


Dołączył: 01 cze 2012
Posty: 279
Do góry
Moja działka na Dębowym Lesie 12:29, 21 paź 2015


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24634
Do góry
Mira104 napisał(a)
Nie mogę się napatrzyć na Fionę dosłownie moja Kinia, nawet przez chwilę pomyślałam, że chyba kupiłyśmy koty u tej samej osoby
Moja jest z marca 2011 r. Też mogę potwierdzić, że syjamy są bardzo łowne. Kinia non stop przynosi do domu żywe myszy, traszki, ryjówki .... i zawsze daje psu na posłanie Są też bardzo bojowe moja nie wpuści obcego kota na plac, nawet sąsiedzi mówią, że Kinia goni ich koty na ich podwórku
U mnie pierwsza była kotka i powiem Ci szczerze, że jak pojawił się szczeniak to raczej kotka nie była jakoś nim zainteresowana. Syjamy to indywidualności i to duże.
Co do widoków to bajka, ale sama chyba o tym wiesz
Pozdrawiam

Mira104 napisał(a)
Dominika ja mieszkałam w ścisłym centrum miasta i moja kotka tez była taka " kanapowa"
jak jej mąż pokazał mysz to uciekała, braliśmy ja na budowę, ale koty nie lubią, boja się takiej pustej przestrzeni. Kinia chowała się po kątach, było widać, że się boi. Jak zaczęliśmy już mieszkać, były meble etc to kot zrobił się pewny siebie, odważna, a z czasem zaczęła łowić, jakby instynkt się odezwał

Dominika11 napisał(a)
Moje kociaki jak twoja Fiona, chowane jak na razie w blokowisku, ale mam nadzieje, że się im zmieni jak się przeprowadzimy. Moja łatka to sie boi po trawie chodzić - jakoś czarno widze to, no ale będą musiały

Dominika11 napisał(a)
moje właśnie takie kanapowe Łatka zachowuje sie dokładnie tak jak piszesz, ucieka przed wszystkim, a jak sie ją brało na budowę to uciekała do samochodu - wystraszona była okropnie, więc przestalismy ją brać. Mam nadzieję, że jak się przeprowadzimy to się "nawróci" jak Twoja

Dominika11 napisał(a)
dlatego już zwierzaków nigdzie nie biore, jak już tam osiądziemy to dopiero wtedy - ja myslałm, że bedzie sobie biegac i poznawać teren - no ale się pomyliłam


Miruś Dominiczko, witajcie!!
Ja też patrzyłam, to twoją-Miruś kotkę i jak moja wygląda, identycznie.
Ale syjamy to takie podobne.
Moja jest z 31 sierpnia 2010 .dostaliśmy ją,a właściwie mąż jako prezent urodzinowy na 18 października.To miała 1, 5 miesiąca.Taka biała kuleczka.
Ja też mieszkałam prawie w centrum,ale blokowisko.Ruch duży,to ona nigdzie nie wychodził.Jak budowaliśmy i robiliśmy na działce to jej nie zabieraliśmy.Ja bałam się .
W maju ją wzięłam 2013.To miała 3 latka. Komicznie chodziła po trawie.Pilnowała się strasznie.Jak z pola widzenia jej zeszłam, to miauczała.Musiałam się jej pokazywać albo odzywać- jestem , jestem..I tak pomału się oswajała.Taras polubiła i wylegiwanie się na nim, na słoneczku. Chodziła potem, biegała.( co bloku nie możliwe).I atak pomału zaczęła też i łowić.I chyba to jej się spodobało, bo coraz więcej i częściej, tego nam znosiła.W lecie, to były wieczory, lub nocki,że na tarasie po 3 sztuki prezencików leżało, do wynoszenia
a terytorium swojego to strasznie pilnuje.Nie da innym kotom wejść,albo jak wejdą to je przegania.Tak samo jest teraz tutaj w domku.Bo juz w blokowisku nie mieszkamy tylko w domku.Ma tu istny raj,chodzi całymi dniami na dworze.Teraz chłodniej to mniej.Ciekawa jestem, czy jak bedą mrozki to czy też zechce wychodzić.Bo na jesieni,ani w zimie, nigdy jej na działkę juz nie zabieraliśmy jej.A tu sama wychodzi.
Koty inne przegania.Syn mówił,że też sąsiada kota pogoniła aż na jego działkę i po niej.Wczoraj innego pogoniła i weszła za nim na drzewo.Pierwszy raz!!Bo do tej pory, nie umiała,ale nie miała tez gdzie.Na działce były małe drzewka.Także jeszcze uczy się po drzewach chodzić.I pilnuje swojego domku i działki i dobrze!!
Syjamy to indywidualności i to duże.-To prawda w 200 %.Ale i pocieszne i wierne.
Czasem słońce czasem deszcz 12:11, 21 paź 2015


Dołączył: 27 gru 2013
Posty: 7920
Do góry
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies