Kamilko, u mnie słońce świeci, ciepło. taką piękna jesień
Kolory już przesiane ale jeszcze trochę ich jest
A deszczyk to by sie przydał, bo sucho. Właśnie wróciłam z podlewania , tych roślin co niedawno posadziłam.
Koniecznie wiosną muszę to zobaczyć
moje runianki przes sunie zeszmacone, inne do przeniesienia....po suszy biedne, może teraz ciut odżyją.
zostawiłąm zaschniete kwiaty prymuli i proszę, są siewki
hortki bordowe się robią, ale jeszcze jakiś mizerny nowy puściły
klony, magnolia zmieniaja kolory
na pierwszym planie klon japoński Jordan
Suszy na herbatkę,zamraża,smaży galaretki i dżemiki.
Bardzo pomocna w ustabilizowaniu cukrów...i dlatego zainteresowałam się nią.Na razie miałam tylko śladowe ilości i zjadłam prosto z krzaczka.
Bo nam żal kwiatów, ale po cięciu na drugi rok zakwitną oj tak dęby i buki, czekam na moje, a idą jak krew z nosa
Koloru nie brak, a cebulowe w niedzielę koniecznie, obym dała radę, sporo mam. Szybko się uwinęłaś
czarne dalej żwawe...dalie
hebe żyje nadal
prymulki zaczynają kwitnąć
Marta, dziś juz słonecznie i 18, zapowiada się cudny weekend
Cmokam i ja
lawendy w 15cm skrzynkach non stop kwitną, totalne zaskoczenie
zmoczone perlargonie, też dzielne
i dalej kwiatki i złota hortensja pnąca
patyki anabelki ładne i nawet kolejne pąki
czy Variegatus ma specjalne wymagania?? co do gleby to wiem...a co do miejsca?? mam tam już różanecznik,iglaki i czy jeszcze jeden RH?
ma to być ...jak to Danusia mówi..miejsce do kontemplacji..otulone roślinkami..i takie też bardzo mi się marzy
dzisiaj wyszło słoneczko..aż chce się wyjść z domu po południu wrzucę fotki z przebiegu dalszych prac,przy okazji których musimy wyrównać krzywizny i nierówności terenu.