Moje winogrona, tak jak pisałam, wspomagają witaminami okoliczne ptactwo.
Za krótko dojrzewały i są mega kwaśne. Zabrakło im ciepłego czerwca i września.
Sebastian, cuda czasami się zdarzają, i ślepej kurze ziarno się trafi.
Grzyby w tym roku na Pomorzu były krótko, ale obficie. Starczyło dla wszystkich chętnych. Czasami na 100 m/2 spotykało się kilku grzybiarzy,
Spokojnej nocy.