Powycinałam też chabozie - róże które przekroczyły 2m, jak wymarzną kij im w oko

w ogóle strajkuję w tym roku i chyba kopczyki zrobię tylko leosiowi, pomponelli, artemisowi i pastelli. Reszta nie zachwyca (mnie), niech sobie radzą
Wyrwałam też resztę pomidorów, tyczki pochowałam do garażu, kompostownik znowu z górką
Byłoby więcej fotek, ale mi aparat padł
Na koniec zagadka - co to jest?
