Ja już dwa razy do niej się przymierzałam, ale w szkółce wszystkie takie marne były. Kwiaty i mnie się podobają, może przymierzę się do niej jeszcze raz, ale już w przyszłym roku
O Jana, to jest też dowód, że jesteś kłamczuszek "Nie mam ręki do wysiewów..." dobre...
I hosty wysiewałaś? Z własnych nasion czy kupowałaś? A tyle razy nasiona host mnie kusiły... Jak Ci rosną? Wysiewałaś różne odmiany?
Pamiętam 13 pażdziernika 2009 - z Zakopanego do domu jechałam na letnich oponach. Dwa samochody za mną policja zakopiankę zamknęła. Tir stanął w poprzek drogi i ją zatarasował. Traumę wtedy przezyłam, myślałam, że do domu nie dojadę, zawieja straszna była, samochody na bardziej stromych podjazdach do tyłu jeździły