Marto, Czy to mało? Częstuj się do woli. A dalie z nasionek, nawet w handlu są, niskie i przeważnie tylko z jednym okółkiem płatków. A z własnego zbioru? Zawsze jakaś ciekawa może się urodzić.
A wiesz co, myślę, że Twój pomysł z tymi 3 rózyczkami obok siebie może być fajny, jeżeli Artemiski, jak piszesz, bedą co najmniej trzy (i koniecznie z czymś fioletowym do kontrastu )
Dzisiaj się przyjrzałam im ponownie: Clair po ustąpieniu upałów jakoś wyblakła, a Artemiska odwrotnie nabrała trochę żółtego kolorku - są obecnie w podobnym kremowo-białym odcieniu:
Harknessy są fajne. Szkoda, ze tak mało rozpowszechnione u nas.
Aniu, śliczne te kosmosy. Nie widziałam takich nigdzie. Czy one też takie duże rosną? Moich na pewno nie będę teraz wywalać. Może się same rozsieją...
Gaurę sadzę w przyszłym roku i chyba zdecyduję się na białą. Choć różowa też mi się podoba
To ich pierwszy rok u mnie Przyszły wiosną z miłymi życzeniami od dobrego duszka z Ogrodowiska, a teraz kwitną przepięknie. Krzaczki sięgają kolan i układają się w półkule. Śliczne są